Zmarł prorok końca świata

  • środa, Gru 18 2013
Harold Camping Harold Camping fot. Charisma News/Reuters Television

W wieku 92 lat zmarł Harold Camping, o którego przepowiedni usłyszał cały świat.

Były szef sieci rozgłośni Family Radio upadł w swoim domu i zmarł.

Po raz pierwszy przepowiedział koniec świata w 1992 roku. Twierdził wówczas, że Kościół zostanie porwany do nieba 6 września 1994 roku.

Później jego rozgłośnia wydała wiele milionów dolarów na ogłoszenia o tym, że Dzień Sądu nastąpi 21 maja 2011 roku. Gdy po raz kolejny się to nie sprawdziło, oświadczył, że Dzień Sądu nastąpił, ale w sensie duchowym i że należy spodziewać się końca świata 21 października 2011 r.

Poprzez swoje przepowiednie zwiódł tysiące ludzi, którzy obawiając się końca świata rezygnowali z pracy i wyprzedawali swoje majątki.

Później przyznał, że pomylił się w swoich przepowiedniach.

"To była dla nas bolesna lekcja tego, że całe stworzenie jest w rękach Boga i On zakończy czas w swoim czasie, a nie w naszym. Z pokorą uznajemy, że Bóg nie może przekazać swemu ludowi daty powtórnego przyjścia Chrystusa, tak samo jak nie zdradza żadnemu człowiekowi daty fizycznej śmierci" - brzmiało oświadczenie Family Radio.

Camping zmagał się z kłopotami zdrowotnymi i po pewnym czasie zrezygnował z prowadzenia swojej sieci rozgłośni.

Teraz pomimo jego fałszywych przepowiedni, wielu ludzi składa jego rodzinie i członkom służby kondolencje i wyrazy współczucia.

Poleć

Źródło: Charisma News, USA Today, Daily Mail, Christian Post