Nieoczekiwany zwrot ws. Mozilla Firefox po dymisji jej dyrektora za sprzeciw wobec małżeństw gejów

  • niedziela, Kwi 06 2014
Brendan Eich Brendan Eich fot. CBN News

Jeżeli ktoś myślał, że na dymisji Brendana Eicha się skończy, to się mylił...

Przypomnijmy, że w związku z jego nominacją na stanowisko dyrektora generalnego Firefoxa, do bojkotu przeglądarki wezwał serwis randkowy OkCupid.com. Negatywnie zareagowała na nią część branży komputerowej, a nawet pracownicy Mozilli.

Wszystko z powodu tego, że w 2008 roku programista przekazał tysiąc dolarów na rzecz tzw. Propozycji 8, która zakazywała małżeństw jednopłciowych w Kalifornii.

Będący pod wielką presją Eich podał się do dymisji.

Teraz jednak Mozillę czeka prawdopodobnie kolejny bojkot, ale tym razem ze strony środowiska konserwatywnego. W ramach poparcia dla Eicha, do rezygnacji z popularnej przeglądarki wezwała operująca milionami dolarów Narodowa Organizacja na rzecz Małżeństwa (NOM).

- Kiedy Brendan Eich przekazał skromne fundusze na rzecz Propozycji 8, Barack Obama wygrał wybory jako kandydat, który twierdził, że wierzy, iż małżeństwo jest związkiem pomiędzy jednym mężczyzną i jedną kobietą - mówi szef NOM - Brian Brown.

- Teraz Eich stał się celem zjadliwego ataku ze strony aktywistów gejowskich, którzy zmusili go do ustąpienia z firmy, w której zarządzaniu pomagał przez lata - dodał.

Narodowa Organizacja na rzecz Małżeństwa wzywa zwolenników tradycyjnego małżeństwa, by usunęli Mozillę Firefox ze swoich komputerów.

Sam Eich podkreśla, że zrezygnował dla dobra przeglądarki i jej dalszego rozwoju. Mozilla Firefox oświadczyła z kolei, że wierzy zarówno w równość, jak i w wolność słowa, jednak "zrozumienie tego, jak bronić obu tych rzeczy może być trudne".

Poleć


Źródło: CBN News