USA: kościoły przyciągają ludzi atrakcjami. Oto co czeka potencjalnych wiernych

  • czwartek, Wrz 11 2014
USA: kościoły przyciągają ludzi atrakcjami. Oto co czeka potencjalnych wiernych fot. The Bridge

Coraz bardziej wymyślne sposoby przyciągania wiernych w USA.

Megakościół Faith Chapel Christian Center w Birmingham w stanie Alabama otworzył wielki kompleks rozrywkowy o nazwie "The Bridge" (Most). Nazwa nieprzypadkowa. Kompleks ma bowiem posłużyć jako metaforyczny most pomiędzy kościołem i miejscową społecznością.

Znalazły się w nim choćby: kręgielnia z 12 torami, parkiet koszykarski, centrum fitness z możliwością uprawiania jogi i pilates, komputery z grami wideo.

Pastor Faith Chapel Christian Center dr Michael D. Moore jest przekonany, że tego rodzaju aktywności przyciągną więcej ludzi do kościoła.

- Wierzymy, że naprawdę możemy sprostać potrzebom społeczności. Będzie to most dla ludzi ze świata do Królestwa. Ludzie mogą nie chcieć przyjść do kościoła, ale przyjdą do kręgielni. Poza duchowymi potrzebami mają inne. Potrzebują bezpiecznego, czystego i zachęcającego zorientowanego na rodzinę środowiska - mówi Moore.

W kompleksie umieszczono także parkiet do tańca, salę bankietową, plac zabaw czy wieżę widokową.

- Kiedy ludzie wejdą do tego budynku, zostaną zainspirowani, zmotywowani. Chcę, żeby dzieci wchodziły do niego i marzyły - podkreśla dr Michael D. Moore.

Kościół wychodzi z tą inicjatywą w pobliżu dzielnicy zmagającej się z problemami natury społeczno-ekonomicznej.

- To piękno Boże - czynić coś w rejonie pogrążonym w depresji - podkreśla pastor.

Podkreśla, że budowę sfinansowano bez zaciągania długów.

- Nasi ludzie są wspaniałymi dawcami. Fundusze uzyskaliśmy tylko z dziesięcin i ofiar. To cud - uważa Moore.

Kościelna hala kosztowała 15 milionów dolarów. Druga część - kompleks rozrywkowy - 26 milionów.

Pastor Moore założył wspólnotę Faith Chapel w 1981 roku. Zaczął od czterech członków. Obecnie jego ponaddenominacyjny kościół liczy ponad 6400 osób.

Faith Chapel Christian Center to nie jedyny megakościół w tzw. "pasie biblijnym" na południu Stanów Zjednoczonych, który stara się sprostać potrzebom lokalnej społeczności.

Na początku tego roku kościół baptystów Forks of Elkhorn w Midway (stan Kentucky) rozpoczął budowę centrum rekreacyjnego z dwoma koszykarskimi parkietami, siłownią i strefą fitness.

Z kolei kościół Friendship Community church w Mt. Juliet w stanie Tennessee buduje wielofunkcyjne centrum już określane jako "pasaż służb". Ma ono łączyć praktyczną pomoc mieszkańcom z duchową.

Czy to właściwe dla chrześcijan inicjatywy? Nie brakuje krytycznych głosów.

David Whitney, pastor ewangelicznego kościoła Cornerstone Free Church w Pasadenie w stanie Maryland, uważa, że takie działania nie mają nic wspólnego z biblijną ewangelizacją.

- To niewłaściwe wykorzystanie funduszy. Główny nurt chrześcijaństwa w Ameryce jest zorientowany w pierwszej kolejności na rozrywkę. Mówić, że ewangelizacja też musi być rozrywkowa i że nie będziemy w stanie zewangelizować ludzi, jeśli nie zapewnimy im rozrywki, to błąd - uważa Whitney.

Poniżej zamieszczamy zdjęcia z kompleksu rozrywkowego "The Bridge" kościoła Faith Chapel Christian Center.

Poleć
 

silownia.jpggry.jpgbilard.jpggry2.jpgaerobic.jpgrestauracja.jpggimnastyka.jpgwieza.jpgplaczabaw.jpgcheerleaderki.jpgkregielnia.jpgkoszykowka.jpg

Źródło: Christian Today