Może stracić wszystko, bo odmówiła gejom. - Nie zrobię tego, co Judasz

  • wtorek, Lut 24 2015
  • Media
Robert Ingersoll i Curt Freed oraz Barronelle Stutzman Robert Ingersoll i Curt Freed oraz Barronelle Stutzman

Sąd uznał, że odmawiając ślubnej usługi gejom, kwiaciarka i chrześcijanka Barronelle Stutzman złamała prawo.

Stutzman jest z Waszyngtonu. Homoseksualiści Robert Ingersoll i Curt Freed, jej stali klienci, w 2013 roku zamówili u niej kwiaty na ślub. Ona jednak odmówiła i zasugerowała im trzy inne kwiaciarnie, gdzie mogliby kupić kwiaty.

Sprawę w imieniu pary skierowała do sądu broniąca praw obywatelskich organizacja ACLU. Sędzia uznał, że "choć przekonania religijne są chronione przez pierwszą poprawkę do konstytucji, to już czyny oparte na tych przekonaniach, niekoniecznie".

Teraz para homoseksualistów ma prawo złożyć pozew dotyczący jej osobistego majątku, np. domu czy rachunku bankowego.

Kobieta mogła zgodzić się na kuszącą ugodę. Zakładała ona, że Stutzman zapłaci 2 tys. dolarów kary za naruszenia ustawy o ochronie konsumenta, symbolicznego 1 dolara na poczet kosztów prawnych i zgodzi się więcej nikogo nie "dyskryminować".

Jednak 70-letnia baptystka i tym razem odmówiła.

"To jest propozycja, bym poszła drogą dobrze znanego zdrajcy, który sprzedał coś o nieskończonej wartości za 30 srebrników. Nie zrobię tego" - odpisała prokuratorowi.

Ta odmowa może mieć dla niej poważne konsekwencje.

"Z pewnością nie jest dla mnie przyjemna możliwość straty mojego biznesu, domu i wszystkiego innego, czym ten pozew zagraża mojej rodzinie, ale moja wolność, by czcić Boga w tym, co robię najlepiej, jest ważniejsza" - zaznaczyła w liście.

Według niej, prokurator po prostu nie rozumie, o co tak naprawdę chodzi w tym konflikcie.

"Tu chodzi o wolność, nie o pieniądze. Postanowił Pan zaatakować moją wiarę i zagrozić środkom, jakie mam, by pracować, jeść i mieszkać" - napisała.

Stutzman zaznacza, że nie dyskryminuje homoseksualistów.

"Zatrudniam i świadczę usługi wielu członkom społeczności LGBT i będę to robić bez względu na to, jak skończy się ta sprawa" - podkreśliła.

Nie zamierza jednak rezygnować z trzymania się biblijnego poglądu na temat małżeństwa.

"Trzymam się nauki Biblii o tym, że małżeństwo jest związkiem jednego mężczyzny i jednej kobiety i okazuje się, że nie jestem już wolna, by postępować zgodnie z moimi przekonaniami" - stwierdziła kobieta.

Jej prawnicy zamierzają złożyć odwołanie od decyzji sądu.

Pod artykułem materiał Fox News poświęcony tej sprawie i wywiad z Barronellą Stutzman (w jęz. angielskim) na antenie tej stacji.

Czytaj także: Czym skończy się rosnąca akceptacja homoseksualizmu? Złowrogie przewidywania

Źródło: Fox News, Christian Post

Informacja dla portali internetowych:

Kopiowanie całości artykułu niedozwolone. Przy użyciu większości tekstu wymagana informacja: "Pełna treść artykułu TUTAJ" (link do artykułu). W razie wykorzystania pojedynczych fragmentów, prosimy o wzmiankę o źródle: chnnews.pl

Media