Była feministka mówi, że feminizm to sekta i ujawnia szczegóły

  • niedziela, Sty 03 2016
Sara Giromin Sara Giromin fot. YouTube

W swoim feminizmie nie miała granic. Protestowała m.in. pokazując swoje nagie piersi. Teraz przeprasza i opisuje czym jest ruch feministyczny.

Sara Fernanda Giromin znana jako Sara Winter to była współzałożycielką "Femen Brazil" (od 2012 r.). Grupa ta protestuje przeciwko seksizmowi, religii i "homofobii". Występuje też w innych sprawach społecznych, często pokazując publicznie nagie piersi z określonymi napisami.

Niedawno Giromin całkowicie zmieniła jednak front. Określiła ruch feministyczny jako środowisko "toksyczne, pełne plotek, intryg, upokorzeń i prześladowań", a nawet "sektę", która ogłupia kobiety, traktując je jak przedmioty.

Sprzeciwiła się też aborcji. Wydała niewielką książkę dotycząca rozczarowania, jakie spotkało ją wśród feministek.

Opisała w niej między innymi, jak była naciskana przez inne feministki, by brała narkotyki, uprawiała seks z nieznajomymi i angażowała się w relacje biseksualne, by w ten sposób uzyskać szacunek od pozostałych członkiń grupy.

Zmiana w życiu Giromin zaczęła się objawiać, gdy wyraziła skruchę z powodu abortowania swojego pierwszego dziecka. Urodziła drugie i wtedy zmienił się jej stosunek odnośnie prawa do życia.

"Pokutowałam z aborcji i proszę o przebaczenie. Moje dziecko urodziło się przed miesiącem i życie zyskało dla mnie nowe znaczenie. Piszę to w czasie, gdy on spokojnie śpi na moich kolanach. To największe doznanie na świecie" - napisała.

Zaapelowała też do kobiet, które rozważają aborcję:

"Proszę, jeśli jesteście zdesperowane i chcecie poddać się aborcji, dokładnie to przemyślcie. Ja bardzo żałowałam, że to zrobiłam. Nie chcę, by tak samo było z wami" - podkreśliła.

Wyrzekła się swojej "biseksualnej orientacji". Przeprosiła też chrześcijan za to, że ich obraziła, gdy w styczniu 2014 roku pocałowała półnagą kobietę z krzyżem w tle, naprzeciw kościoła w Rio de Janeiro. Ich zdjęcie stało się symbolem dla środowiska homoseksualnego.

"Nigdy nie sądziłam, że ludzie religijni biorą przebaczenie na poważnie. To nauka dla wszystkich, którzy krytykują chrześcijan. Dziękuję wszystkim chrześcijanom, którzy udzielili mi wsparcia i dali mi przestrzeń, bym mogła podzielić się moją nową perspektywą. Niech Bóg was błogosławi" - oświadczyła.

Wyraziła również żal z powodu zachowań obrażających przedstawicieli innych religii oraz niewierzących.

Zobacz także: Agresywne feministki topless zaatakowały modlących się mężczyzn. Rzucały kałem i butelkami (WIDEO)

Źródło: LifeSiteNews.com, news.com.au