Ameryka odchodzi od Boga, bo pole zdobywa ta pradawna religia

  • sobota, Paź 15 2016
Ameryka odchodzi od Boga, bo pole zdobywa ta pradawna religia fot. The Stream

To, że Ameryka dryfuje coraz bardziej od Boga, nie jest wynikiem rzekomego braku dowodów na jego istnienie. To wynik nawrotu tej oto pradawnej religii.

Tak uważa chrześcijański autor i mówca - Frank Turek.

Turek jest zdania, że jeśli ateistom zadać pytanie "gdyby chrześcijaństwo było prawdą, to czy zostałbyś chrześcijaninem?", to pokazałoby to rzeczywistą przyczynę, dla której wielu z nich odrzuca Boga. I nie byłby to rzekomy brak dowodów na Jego istnienie. To pokazałoby jedynie, że chcą seksualnej swobody poza ramami chrześcijańskiej moralności.

To właśnie seks stał się, jego zdaniem, nową religią w Ameryce i wywołuje "erotyczną rewoltę" przeciwko wartościom chrześcijańskim.

- To dawna religia, która została wskrzeszona. Nową religią w Ameryce jest religia seksu. Czy wiecie, że każda kulturowa sprawa, co do której prowadzimy spory, ma coś wspólnego z seksem? Dlaczego? - pytał uczestników seminarium ewangelicznego w Charlotte.

Zauważył, że nowa religia zakłada "prawo do wyboru". To prawo do wyboru czy dziecko ma żyć czy umrzeć.

Ta stara-nowa religia ma wady...

- Problem w tym, że wolność po chwili przestaje być taka wolna. Kultura chce, żebyś myślał, że w seksie chodzi tylko o fizyczność. Czy tak jest? Jeśli tak, to dlaczego gwałt jest czymś o wiele gorszym od zwykłego fizycznego ataku? Bo seks jest nie tylko fizyczny, ale duchowy, emocjonalny, psychologiczny. Jest moralny - podkreśla Turek.

Wskazuje, twierdzenia o "prawach" obracają się przeciwko ateistom w chwili, gdy z pola widzenia znika Bóg.

- Jeżeli nie ma Boga, to nie ma praw. Wszystko jest kwestią opinii. To tylko twoja opinia kontra opinia kogoś innego. Jeśli nie ma prawdziwego kompasu, to nie ma nic właściwego lub niewłaściwego. A więc nie ma prawa do aborcji ani do życia. Nie ma prawa do niczego - zwraca uwagę.

Według niego, ta nowa religia zdobywa teren, bo chrześcijanie nie reagują na nią odpowiednio w sferze kultury.

- Moralność to najłatwiejszy sposób, by pokazać, że Bóg istnieje i chrześcijaństwo jest jedynym rozwiązaniem problemu. Ateiści cały czas mówią o prawach i moralności. Ale nie ma praw ani moralności bez istnienia Boga. Pytaj ich więc: jaki jest twój standard?, skąd się wywodzi?, dlaczego myślisz, że to prawda?, jakie masz na to dowody? - zachęcił Frank Turek.

Zobacz także: Dlaczego ateiści zaprzeczają istnieniu Boga? Oto ukryta motywacja (WIDEO)

Źródło: Christian Post