Chciał dokonać masakry w obronie małżeństw homoseksualnych. Grozi mu 45 lat więzienia

  • niedziela, Kwi 28 2013
Floyd Corkins II Floyd Corkins II fot. Charisma News

W sierpniu ub. roku zaatakował obrońców tradycyjnych wartości. Grozi mu 45 lat więzienia.

Floyd Corkins II wszedł wówczas do siedziby Rady Badania Rodziny (FRC) w Waszyngtonie i otworzył ogień. Zdołał wystrzelić trzykrotnie. Ranił ochroniarza. Następnie został przez niego obezwładniony.

Wcześniej Corkins działał w ramach wolontariatu na rzecz środowiska LGBT.

Jak poinformowano, posiadał też przygotowaną listę konserwatywnych organizacji. Wyznał, że gdyby nie został schwytany, udałby się z bronią również do ich siedzib.

Według prokuratury, celem Corkinsa było "terroryzowanie i zastraszanie osób, które nie dzielą jego poglądów i politycznych przekonań".

Stwierdzono również, że gdyby ochroniarzowi nie udało się powstrzymać napastnika, "dokonałby on masakry na ogromną skalę".

Mężczyzna przyznał się do wielu zarzutów, w tym do zarzutu o terroryzm. Nie ukrywa też, że jego celem było zabicie jak największej liczby ludzi. Radę Badania Rodziny zaatakował za jej konserwatywne poglądy, w tym za sprzeciw wobec legalizacji małżeństw homoseksualnych.

Wyrok w sprawie Floyda Corkinsa II spodziewany jest 29 kwietnia.


Źródło: Charisma News