Zaczekać z seksem do ślubu? "To nie jest dziś tolerowane"

  • poniedziałek, Maj 20 2013
Zaczekać z seksem do ślubu? "To nie jest dziś tolerowane" fot. embraceliving.net

Czystość seksualna jest obecnie w świecie niepopularna. Jak się okazuje, zupełnie niesłusznie.

Temat seksualności we współczesnym świecie zbadała bestsellerowa autorka Dannah Gresh. Na Uniwersytecie Pensylwanii wygłosiła przemówienie na temat seksualnych mitów, które wyrządzają krzywdę dzisiejszej młodzieży. Ulegają oni kulturze promującej tolerancję wszystkich zachowań seksualnych poza wstrzemięźliwością aż do ślubu.

Dannah Gresh- Podnosimy sztandar tolerancji nad naszym narodem. Tymczasem jedyną nietolerowaną rzeczą jest abstynencja i czystość seksualna. Rodzice nie rozumieją, że ich nastoletnie dzieci żyją w czasach, w których dziewictwo nie jest akceptowane - mówi Gresh.

- Niektóre treści dotyczące seksu są mitami promującymi kłamstwa. Mity te głoszą, że ci, którzy czekają z odbyciem stosunku aż do właściwego czasu, będą mieli kiepski seks. Tymczasem dziewictwo jest najlepszym wyborem pod względem medycznym, emocjonalnym i duchowym - podkreśla bestsellerowa autorka.

Gresh wskazała na niedawne badanie, według którego tylko 19 procent studentów w USA nie uprawiało jeszcze seksu. Podkreśliła, że jeszcze przed zakończeniem studiów wielu chłopców będzie miało co najmniej dziewięć partnerek seksualnych, a dziewczyny co najmniej siedmiu partnerów.

Dannah Gresh wyraziła zadowolenie z powodu stopniowo rosnącej liczby osób, które otwarcie deklarują, że zaczekają z seksem do ślubu. Pozostają one jednak wciąż w mniejszości. Autorka przypomniała też o fatalnych skutkach rozwiązłości wśród dzisiejszej młodzieży.

- 10 procent całkowitej populacji aktywnej seksualnie to nastolatki poniżej 18 roku życia. Jednocześnie młodzież ta stanowi 25 przypadków zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową - zaznaczyła.

Dla nastolatków aktywnych seksualnie w USA nieubłagane są także inne statystyki. Wśród nich liczba samobójstw jest większa o co najmniej kilkanaście procent od tej wśród seksualnych abstynentów.


Źródło: Christian Post