Ukraiński biskup ewangeliczny: Wiktor Janukowycz powinien podać się do dymysji

  • sobota, Lis 30 2013
ukraińska milicja rozpędziła pokojowych demonstrantów ukraińska milicja rozpędziła pokojowych demonstrantów kadr z przekazu telewizji ORT

W Kijowie milicja brutalnie rozpędziła proeuropejskich demonstrantów.

Kilkadziesiąt osób zostało rannych, a kolejnych kilkadziesiąt zatrzymano. Wśród pobitych jest co najmniej dwóch Polaków. Policja użyła pałek i gazu łzawiącego.

W związku z taką polityką władz, ukraińska opozycja rozpoczęła przygotowania do ogólnokrajowego strajku. Poinformował o tym jeden z jej liderów - Arsenij Jaceniuk.

Podobnie jak opozycja, również biskup Zjednoczonego Ewangelicznego Kościoła Żywego Boga na Ukrainie, Siergiej Baluk, uważa, że rząd i prezydent Janukowycz powinni podać się do dymisji.

- Ukraina jeszcze nie widziała takiego cynizmu przy rozpędzaniu pokojowej demonstracji. Nie wiem czy ktoś wystawił Janukowycza czy sam wydał takie polecenie czy uprawnienia przekroczył minister spraw wewnętrznych, ale nie mogłem obojętnie patrzeć, jak członkowie Berkutu (sił specjalnych milicji, przyp. red) biegali za ludźmi, bili ich nogami i pałkami. To oburza. To jest przemoc i Kościół nigdy nie powinien jej usprawiedliwać. Po tym, co się stało, Janukowycz, Zacharczenko (min. spr. wewnętrznych) i premier Azarow powinni podać się do dymisji - powiedział Siergiej Baluk.

Biskup obawia się totalitarnych zapędów władz.

- Ukraina stała się innym państwem. Jeżeli przymkniemy na to oko, to czeka nas dyktatura. Trzeba z tym walczyć i nie wolno milczeć, bez względu na konsekwencje - podkreślił duchowny.

Filozof i były rektor Chrześcijańskiego Uniwersytetu w Doniecku, Michaił Czerenkow, również potępił rozpędzenie demonstrantów.

"Studenci i dziennikarze zostali pobici w sposób zwierzęcy. Ukraina na naszych oczach staje się Białorusią. Przy współudziale milczącej większości i pod wycie fundamentalistycznych syren o strasznej Europie i zbawczej słowiańskiej duchowości. Cała "suma" tej duchowości zawiera się w pałkach sił bezpieczeństwa" - napisał na Facebooku Czerenkow.

Nocne rozpędzenie demonstrantów w Kijowie wywołało międzynarodowe oburzenie. Potępiło je między innymi polskie MSZ.

Zaledwie dzień wcześniej w Wilnie zakończył się szczyt Partnerstwa Wschodniego, na którym obecny był prezydent Wiktor Janukowycz. Ukraiński rząd nie zdecydował się podpisać umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

Poleć


Źródło: invictory.com