Liczący miliony wiernych Kościół oskarżył Rosję o prowokowanie wojny domowej na Ukrainie

  • sobota, Mar 01 2014
żołnierze opanowali lotniska na Krymie żołnierze opanowali lotniska na Krymie fot. livejournal

Rosja coraz bardziej aktywnie angażuje się w wewnętrzne sprawy Ukrainy, także militarnie.

W pobliżu krymskiego parlamentu w Symferopolu pozycje zajęły dziesiątki uzbrojonych w karabiny kałasznikow mężczyzn. Choć ich mundury są nieoznaczone, ukraińskie władze nie mają wątpliwości, że są to rosyjscy żołnierze. W pobliżu Krymu zaobserwowano także wzmożony ruch jednostek, które są rosyjskie oficjalnie.

Premier Autonomicznej Republiki Krymu, Siergiej Aksjonow, zwrócił się do prezydenta Rosji, Władimira Putina, z prośbą o zapewnienie spokoju w republice. Moskwa odpowiedziała, że "nie zignoruje" tego wniosku.

Tymczasem władze Ukrainy nie zamierzają pozostać bierne, choć robią, co mogą, by uniknąć zbrojnego konfliktu. Służba pograniczna Ukrainy poinformowała, że okręty ochrony granicy morskiej zostały postawione w stan gotowości bojowej i wyszły w morze.

To nie koniec wiadomości o burzliwych wydarzeniach za naszą wschodnią granicą. W Doniecku prorosyjscy demonstranci przejęli kontrolę nad budynkami administracji publicznej. Zorganizowano tam także pokaźną demonstrację zwolenników bliższej więzi z Federacją Rosyjską.

Do wieści o rosyjskiej ingerencji odniósł się ukraiński Kościół greckokatolicki. Jego zwierznik, abp Swiatosław oświadczył, że Rosja prowokuje na Ukrainie wojnę domową. Wystosował także apel do Europy.

"Proszę wszystkich Europejczyków, by się przebudzili. Wszystko to, co dzieje się na Ukrainie, wcześniej czy później dotknie nas wszystkich, bo Ukraina jest częścią Europy" - podkreślił.

"Jeśli ludzie nadal będą udawać, że nic się nie dzieje, to sytuacja będzie się pogarszać i to nie tylko na wschodzie Europy" - dodał.

Do Kościóła greckokatolickiego na Ukrainie należy około 5 mln wiernych.

Poleć


Źródło: newsru.com, Wikipedia