Zagrozili im rozstrzelaniem, jeżeli znów zbiorą się na modlitwę. Oto co zrobili wierzący

  • wtorek, Maj 27 2014
modlitwa w Doniecku modlitwa w Doniecku fot. credo-ua.org

15 uzbrojonych prorosyjskich bojowników zniszczyło namiot modlitewny w Doniecku. Potem zagrozili wierzącym.

W momencie ataku w namiocie znajdowało się dwóch wierzących. Napastnicy zabrali sprzęt, akumulator, głośniki i mikrofon. Sztandar i rozerwany namiot wyrzucili do pobliskiej rzeki.

Zagrozili też, że jeśli chrześcijanie znów zbiorą się na modlitwę, to "wszystkich ich rozstrzelają". Według portalu credo-ua.org, pobito także koordynatora modlitewnej akcji - pastora Siergieja Kosiaka.

Pomimo gróźb separatystów, wierzący różnych wyznań ponownie przyszli na miejsce modlitwy.

"W tym trudnym dla naszego kraju czasie ludzie różnych wyznań na całej Ukrainie zjednoczyli się dla wspólnej modlitwy, aby Bóg uzdrowił nasze państwo, zesłał pokój, by nie ginęli ludzie, a zamiast nienawiści przyszła miłość i pojednanie" - brzmi przesłanie chrześcijan.

Modlitewny maraton za jedność Ukrainy jest prowadzony w Doniecku od ponad 80 dni. Jego uczestnicy już wcześniej doświadczali przemocy ze strony bojowników.

Tymczasem w Gorłówce w obwodzie donieckim uzbrojeni ludzie przejęli budynek Kościoła Chrystusowego i szkoły biblijnej. Wcześniej odbywały się tam między innymi zajęcia dla dzieci i spotkania młodzieżowe.

Poniżej zdjęcia przedstawiające modlitwę w Doniecku oraz członków zajętego przez bojowników kościoła w Gorłówce.

Poleć

Gorlowka.jpgDonieckmodlitwa2.jpgDonieckmodlitwa.jpgDonieckmodlitwa1.jpg

Źródło: credo-ua.org, censor.net.ua, gorlovka.ua