Zmienił płeć, ale ma już dosyć bycia kobietą. Oto czego chce teraz

  • niedziela, Paź 05 2014
Chelsea (po lewej) i Matthew (po prawej) to ta sama osoba Chelsea (po lewej) i Matthew (po prawej) to ta sama osoba fot. Mirror

30-letnia Chelsea Attonley była mężczyzną o imieniu Matthew. Od siedmiu lat jest kobietą i już tego nie wytrzymuje.

Matthew zmagał się ze swoją tożsamością płciową w wieku dojrzewania. Zaczął się wtedy ubierać w damskie ubrania, został tzw. drag queen.

Wpadł w depresję, kiedy lekarz początkowo odmówił mu przeprowadzenia operacji zmiany płci. W końcu jednak poddał się jej.

Teraz, po siedmiu latach, ma dosyć bycia kobietą. Nie chce się już tak ubierać ani zachowywać. W dodatku czuje, że nie został w pełni zaakceptowany jako kobieta.

- Zawsze pragnęłam być kobietą, ale żadna liczba operacji nie może mi dać rzeczywistego kobiecego ciała, więc czuję, że jestem żyjącym kłamstwem. To wykańczające cały czas robić sobie make-up i nosić obcasy. Nawet wtedy nie czuję się faktycznie jak kobieta. Cierpiałam też na depresję i niepokój w wyniku działania hormonów. Zrozumiałam, że łatwiej będzie przestać walczyć z tym, jak wyglądam naturalnie i zaakceptować to, że urodziłam się fizycznie jako mężczyzna - mówi Chelsea.

Transseksualista/-ka żyje ze świadczeń socjalnych. Pragnie znów być mężczyzną i chce, by operację na jego piersiach i genitaliach sfinansowali podatnicy, by była ona refundowana. Pierwsza operacja zmiany jego płci kosztowała 10 tysięcy funtów. Koszt kolejnej wyniósłby 14 tysięcy.

- Postanowiłam, że chcę żyć jako Matthew. Jestem zdesperowana na usunięcie moich piersi. Nie stać mnie na to prywatnie, więc liczę, że operację sfinansuje służba zdrowia. Nie jestem w stanie obecnie pracować, ponieważ jestem zbyt przygnębiona tym, przez co przeszłam. Rozważam także rekonstrukcję penisa. Nie uważam za niewłaściwe tego, by służba zdrowia zapłaciła za zabieg, ponieważ nie uważam tego za kwestię wyboru. Muszę przejść te operacje dla mojego zdrowia psychicznego. Mam szczęście, że żyję w kraju, w którym należy to do bezpłatnej opieki zdrowotnej - mówi Attonley.

Przeciwko refundacji jest Stowarzyszenie Podatników (TPA).

- Narodowa Służba Zdrowia powinna dawać priorytet kluczowym usługom wobec absurdalnych próżnych zabiegów. Ta cała saga już do tej pory zbyt dużo kosztowała. Jeżeli służba ma być odpowiednio dopłacana, to tego rodzaju marnotrawienie funduszy nie może mieć miejsca - powiedział szef TPA - Alex Wild.

Chelsea już zaczęła przyjmować zastrzyki z testosteronem, by rozpocząć powrót do bycia mężczyzną.

Poleć
 

Źródło: Mirror

Switch mode views:
  • Font size:
  • Decrease
  • Reset
  • Increase