Znów atak na meczet w Szwecji. W Niemczech Angela Merkel zajęła stanowisko ws. imigrantów

  • piątek, Sty 02 2015
protest przeciwko islamizacji w Niemczech protest przeciwko islamizacji w Niemczech fot. barenakedislam.com

Protestów antymuzułmańskie nie cichną. Czy są uzasadnione?

Szwedzka policja poszukuje sprawcy kolejnego ataku na meczet, tym razem w mieście Uppsala. W jego kierunku ktoś rzucił koktajlem Mołotowa. Nie wywołało to pożaru, a w środku nie było wówczas ludzi. Na głównych drzwiach meczetu napisano wulgarne antymuzułmańsklie hasło.

Policja określiła ten incydent jako "usiłowanie podpalenia, wandalizm i nawoływanie do nienawiści".

Poprzednio celem ataku był meczet w Esloev. Doszło do nieznacznych zniszczeń materialnych, nikt nie został poszkodowany.

Z kolei w Boże Narodzenie pięć osób odniosło obrażenia w wyniku podpalenia meczetu w mieście Eskilstuna. W chwili wybuchu pożaru w środku meczetu znajdującego się na parterze budynku mieszkalnego znajdowało się około 15-20 osób.

Według antyrasistowskiego magazynu "Expo", w ubiegłym roku w Szwecji doszło w sumie do co najmniej kilkunastu ataków na meczety, a mogło ich być jeszcze więcej, ponieważ wielu incydentów nie zgłoszono.

W kraju trwa dyskusja ws. polityki imigracyjnej. Skrajnie prawicowa partia Szwedzcy Demokraci domaga się zmniejszenia liczby przyjmowanych imigrantów ubiegających się o azyl o 90 procent. Partie głównego nurtu chcą tymczasem, by kraj zachował liberalne stanowisko w tej dziedzinie. W tym roku oczekuje się rekordowej liczby ponad 100 tys. wniosków o azyl.

Tymczasem w Niemczech coraz częściej odbywają się protesty przeciwko islamizacji Niemiec i całego Zachodu. Nieraz biorą w nich udział tysiące ludzi. Rząd w Berlinie broni jednak muzułmańskich imigrantów, wskazując, że uchodźcy z krajów ogarniętych wojną potrzebują pomocy.

- Jest oczywistością, że im pomożemy i przyjmiemy szukających u nas schronienia. Mówię wszystkim, którzy idą na takie demonstracje: nie idźcie za wezwaniem ich organizatorów! Zbyt często są w ich sercach uprzedzenia, chłód, wręcz nienawiść. Oni myślą: wy do nas nie należycie ze względu na kolor skóry lub waszą religię - powiedziała w orędziu noworocznym kanclerz Angela Merkel.

Według niej, Niemcy powinni uważać to za komplement, jeżeli dzieci prześladowanych mogą żyć w ich kraju bez obaw. Ale także niezależnie od tego czy powodem imigracji jest szukanie ratunku, czy nie, imigracja "przynosi korzyści nam wszystkim", podkreśliła kanclerz.

Źródło: Wirtualna Polska, Onet.pl