Eksperyment: założył jarmułkę i wyszedł na ulice Paryża. Oto co się działo (WIDEO)

  • czwartek, Lut 19 2015
Zvika Klein Zvika Klein fot. YouTube

O tym nagraniu mówi się i pisze. Zvika Klein zdecydował się na ciekawy eksperyment.

Izraelski dziennikarz założył jarmułkę i chodził ulicami Paryża przez 10 godzin. Był między innymi w dzielnicach zdominowanych przez muzułmanów, a także rejonach turystycznych miasta.

Reakcje ludzi, obok których przechodził, zostały zarejestrowane na kamerę ukrytą w plecaku jego kolegi. Na wszelki wypadek wynajął ochroniarza, którego nie widać na filmie. Widać za to wyraźnie antysemickie reakcje mieszkańców.

"Wszystko z panem w porządku? Jest Pan Żydem?" - to jeden z komentarzy.

Inny z przechodniów mówi: "Żyd" i nieoczekiwanie zaczyna iść za Kleinem, aż ten go przepuszcza. Jeszcze inny splunął w jego kierunku. Dziennikarz słyszy także słowa: "niech żyje Palestyna".

- Nie wiedziałem, czego się spodziewać. Miałem nadzieję, że nikt nie wyjmie noża ani mnie nie zastrzeli - mówi Zvika Klein, który nie angażował się w rozmowę z osobami okazującymi wobec niego wrogość.

- Mogę zrozumieć, że Izrael jest traktowany jako stanowisko polityczne w Europie, ale ja tylko okazywałem moje poglądy religijne - dodaje.

Klein chodził po Paryżu na początku lutego, mniej niż miesiąc po tym jak islamiści zamordowali 12 osób w siedzibie satyrycznego tygodnika "Charlie Hebdo", a następnie czterech francuskich Żydów w miejscowym koszernym supermarkecie.

Wideo z eksperymentem izraelskiego dziennikarza poniżej.

Opracowanie: ChnNews.pl
Źródło: Washington Post