Tysiące imigrantów w Europie. Tymczasem Izrael ma dla przybyszów ofertę nie do odrzucenia

  • poniedziałek, Maj 18 2015
imigranci imigranci fot. activestills.org

Podczas gdy Unia chce przydzielić uchodźców państwom członkowskim, Izrael ma dla przyjezdnych ofertę nie do odrzucenia.

Jak donosi "Washington Post", rząd w Jerozolimie usztywnia swoje stanowisko w tej dziedzinie. Komunikat do niechcianych przybyszów z Afryki brzmi: albo wyjedziecie albo traficie do więzienia.

Izraelskie władze wysyłają listy do pierwszych z 45 tys. uchodźców z Erytrei i Sudanu. Informują ich, że mają 30 dni na przyjęcie oferty. Ta oferta to 3,5 tys. dolarów w gotówce i bilet powrotny do ojczyzny lub innego kraju w Afryce. W przeciwnym wypadku - więzienie.

Izrael twierdzi, że jego twarde podejście polegające na budowaniu muru wzdłuż granicy z Egiptem, odmawianiu pozwoleń na pracę nielegalnym imigrantom i przenoszenie ich do ośrodka na pustyni może tak naprawdę uratować im życie, bo odwiedzie wielu od podjęcia ryzykownej podróży.

Krytycy takiej polityki uważają jednak, że Izrael jako kraj zbudowany w części przez żydowskich uchodźców powinien zrobić więcej dla osób uciekających przed wojną, ubóstwem i opresją.

"Washington Post" zwraca też uwagę, że Izrael wciąż zachęca do przyjazdu osoby o żydowskim pochodzeniu, w tym z Etiopii.

Unia Europejska także szuka rozwiązania problemu imigracji z Afryki i Bliskiego Wschodu. Sporo mówi się ostatnio o walce z przemytnikami, którzy udostępniają łodzie osobom pragnącym dotrzeć z Afryki do Starego Kontynentu. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk nie ma wątpliwości, że Wspólnota nie jest w stanie przyjąć wszystkich.

- Ci, którzy mówią: otwórzmy szeroko drzwi, są cyniczni, bo wiedzą, że to niemożliwe. Ja jestem realistą, uważam, że przede wszystkim musimy opracować na nowo tzw. return policy, czyli politykę zawracania tych ludzi. To brzmi przykro, ale w sposób odpowiedzialny można mówić o przyjęciu tylko określonej grupy imigrantów. Jest mało chętnych, by powiedzieć to wprost. Uważam, że nie ma alternatywy dla takiego myślenia - podkreśla.

Jednocześnie Bruksela zamierza zająć się procedurą azylu dla 20 tys. uchodźców, głównie Syryjczyków przebywających w ONZ-owskich obozach w Jordanii i Libanie. Mieliby zostać oni rozdzieleni między państwa członkowskie w ciągu 2 lat.

 - Gdy określimy limity i kryteria udzielania azylu oraz logistykę zatrzymywania i cofania nielegalnych imigrantów oraz ustalimy pulę uchodźców, na którą Unia wyrazi zgodę, wtedy wszyscy solidarnie powinni ich przyjąć. Jeśli oczekujemy solidarności w sprawie Wschodu, musimy pokazać, że jesteśmy gotowi na solidarność w sprawie Południa - podkreślił Donald Tusk.

Czytaj także: 1500 chrześcijan z Syrii trafi do Polski? Oto szczegóły

Źródło: msn.com/Washington Post, Gazeta Wyborcza

Chcesz więcej informacji od ChnNews.pl?