Włosi starają się nie urazić imigrantów i dlatego... Oto co robią

  • sobota, Lis 28 2015
imigranci we Włoszech imigranci we Włoszech fot. notizie.tiscal.it

Przyjęli imigrantów z innych kultur niż chrześcijańska i teraz starają się ich nie drażnić. To dzisiejsze Włochy.

Okazuje się, że imigranci mieliby być urażeni Świętami Bożego Narodzenia. Dlatego placówki starają się unikać "kontrowersyjnej" symboliki i nazewnictwa.

Pod Mediolanem dyrekcja szkoły, w której jedną piątą uczniów stanowią dzieci imigrantów, głównie muzułmanów, zdecydowała, że zamiast Bożego Narodzenia obchodzone będzie "święto zimy", w dodatku dopiero pod koniec... stycznia.

- Gdyby w programie części artystycznej znalazła się chociaż jedna kolęda, ktoś mógłby pomyśleć, że to prowokacja, zwłaszcza po tym, co wydarzyło się w Paryżu - tłumaczy swoją decyzję dyrektor szkoły, odwołując się do paryskich zamachów terrorystycznych.

Rodzice uczniów zaprotestowali. W przyszłym tygodniu do placówki przyjdzie inspektor z kuratorium.

W wielu innych włoskich szkołach toczy się walka o wystawienie szopki czy choinki. Nie brakuje komentarzy, że tendencja do wyrzekania się własnych tradycji to zwycięstwo islamskich fundamentalistów.

I choć część chrześcijan co roku podkreśla, że Święta Bożego Narodzenia nie są biblijne, podobnie jak niektóre towarzyszące im elementy, wygląda na to, że dążenie do "nieurażania" imigrantów objęło wszelkie elementy w mniejszym lub większym stopniu związane z chrześcijaństwem.

Ocenia się, że tylko w tym roku do Europy przybyło ponad 850 tys. migrantów. To z pewnością nie koniec. Minister współpracy gospodarczej i rozwoju Niemiec Gerd Mueller ostrzegł przed kolejną falą uchodźców spowodowaną trudnymi warunkami panującymi w obozach dla uchodźców w krajach sąsiadujących z Syrią.

Jutro w Brukseli odbędzie się szczyt Unia Europejska-Turcja poświęcony kryzysowi migracyjnemu.

Jakie stanowisko przedstawi na nim Polska?

Premier Beata Szydło w nagraniu, które pojawiło się na jej fanpage'u na Facebooku, mówi:

"Na pewno potrzebna jest nowa agenda, jeśli chodzi o przyjmowanie imigrantów w Europie. Myślę, że ta refleksja pojawia się u coraz liczniejszych przedstawicieli państw europejskich. Będziemy o tym rozmawiać. Jesteśmy gotowi do tego, żeby pomagać humanitarnie, przekazać pomoc dla tych, którzy tej pomocy humanitarnej potrzebują, ale jesteśmy krytyczni, jeśli chodzi o przyjmowanie imigrantów do Polski".

Wspomnianą wypowiedź premier Szydło zamieszczamy poniżej.

Zobacz także: Premier kraju Europy Zachodniej: Unia Europejska może upaść jak Cesarstwo Rzymskie, jeśli...

Na podstawie: Onet.pl

 
Zapraszam do obejrzenia #podcast o spotkaniach w Brukseli i Paryżu

W niedzielę spotkam się z przedstawicielami państw europejskich. Będziemy rozmawiać z Turcją o problemie uchodźców. W poniedziałek w Paryżu odbędzie się szczyt poświęcony sprawom klimatycznym. Zapraszam do obejrzenia #podcast o tych wydarzeniach.

Posted by Beata Szydło on 27 listopada 2015