Te kraje mają być bezgotówkowe. Groźny znak czasów końca?

  • wtorek, Gru 29 2015
Te kraje mają być bezgotówkowe. Groźny znak czasów końca? fot. transfirst.com

Czyżby przewidywania ekspertów ds. teologii czasów ostatecznych spełniały się na naszych oczach?

Z badań Szwedzkiego Banku Centralnego wynika, że w latach 2009-14 wartość transakcji dokonywanych banknotami i monetami w Szwecji spadła z 11 miliardów 200 milionów euro do 8 i pół miliarda. Zdaniem specjalistów gotówka w tym kraju może całkowicie zniknąć z rynku w ciągu 10 lat, a nawet szybciej.

O bezgotówkowej przyszłości pisze Michael Snyder - autor ekonomicznego bloga "The Economic Collapse" (Ekonomiczny upadek) i książki "The Beginning of the End" (Początek końca).

Wskazuje on, że w kraju trzech koron z wpłat kartą korzysta się nawet podczas zbierania ofiar w kościołach. Podobnie zresztą zaczynają czynić chrześcijanie w USA.

Z gotówką zamierza skończyć również sąsiad Szwecji - Dania. Jak donosi "Payment Week", rząd w Kopenhadze planuje, że nastąpi to do 2030 roku. Z banknotów i monet korzysta dziś zaledwie 25 proc. Duńczyków. Wyraźne pierwszeństwo mają tam płatności cyfrowe.

Snyder pisze, że w Hiszpanii zakazano transakcji gotówkowych powyżej 2,5 tys. euro, a we Francji i Włoszech - powyżej tysiąca euro.

Z kolei z australijskiego "The Advertiser" dowiadujemy się, że Australia może stać się "w pełni bezgotówkowym społeczeństwem" do roku 2022.

Snyder wskazuje wreszcie, że także banki w Indiach czynią postępy w tej dziedzinie.

Uważa on, że choć bezgotówkowe społeczeństwo mogłoby przyczynić się do zmniejszenia liczby przestępstw i uczynić nasze życie bardziej "wydajnym", wiązałoby się także z wyrzeczeniami. Być może jednym z nich byłby większy monitoring ze strony rządu. To z kolei mogłoby poskutkować "poważną utratą wolności".

"Zbyt łatwo jest wyobrazić sobie świat, w którym kształtowana przez rząd forma "identyfikacji" byłaby wymagana, by używać jakiejkolwiek formy płatności elektronicznej. To dałoby rządowi pełną kontrolę nad tym, kto może korzystać z "systemu", a kto nie. Potencjał dla różnego rodzaju form przymusu i tyranii przy takim scenariuszu jest oczywisty" - wskazuje Snyder.

I pyta:

"Co byś zrobił, jeśli pewnego dnia nie mógłbyś kupować, sprzedawać, dostać pracy albo otworzyć rachunku bankowego bez odpowiedniej "identyfikacji"? Czy po prostu poddałbyś się czemukolwiek, czego rząd by od ciebie żądał, nawet jeśli byłoby to sprzeczne z twoimi fundamentalnymi przekonaniami?".

Snyder jest przekonany, iż wielu będzie "cieszyło się" z gwałtownego przechodzenia świata na życie bezgotówkowe. Podkreśla jednak, że jego wśród tych osób nie będzie.

"Uważam, że prawdziwie bezgotówkowy system otworzyłby drzwi wielkiemu złu i nie chcę być jego częścią. A ty?" - pyta.

Przypomnijmy, że część biblistów i specjalistów w teologii czasów ostatecznych obawia się tego rodzaju technologii, odwołując się do "znamienia bestii", o którym jest mowa w Księdze Objawienia św. Jana. Oto ten fragment:   "I dano mu tchnąć ducha w posąg zwierzęcia, aby posąg zwierzęcia przemówił i sprawił, że wszyscy, którzy nie oddali pokłonu posągowi zwierzęcia, zostaną zabici. On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, i że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia. Tu potrzebna jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia; jest to bowiem liczba człowieka. A liczba jego jest sześćset sześćdziesiąt sześć". (Obj. 13,15-18).

Zobacz także: Pastor: już rozumiem, jak to się stanie, że ludzie będą znakowani

Źródło: Charisma News

Switch mode views:
  • Font size:
  • Decrease
  • Reset
  • Increase