Jeden europejski rząd bliżej niż myśleliśmy? Znamienne słowa Martina Schulza

  • wtorek, Lip 05 2016
Martin Schulz Martin Schulz fot. political-rant.com

Te słowa szefa Parlamentu Europejskiego Martina Schulza mogą wskazywać, że wspólny europejski rząd jest bliżej niż myśleliśmy.

Brytyjczycy zagłosowali za wyjściem z Unii, a w innych krajach członkowskich UE rosną eurosceptyczne nastroje.

Tymczasem szefowie unijnych instytucji jeszcze bardziej i to już oficjalnie dążą do przekształcenia Unii w superpaństwo.

Martin Schulz, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, napisał właśnie w niemieckim dzienniku "Frankfurter Allgemeine Zeitung", że nadszedł czas, by Komisja Europejska została zastąpiona "prawdziwym europejskim rządem".

Według niego, taki rząd odpowiedzialny przez Parlamentem Europejskim byłby bardziej przejrzysty dla obywateli.

Schulz wskazuje, że jeśli Europejczycy byliby z takiego gabinetu niezadowoleni, to mogliby wymienić go na inny na drodze wyborów.

Szef PE zaproponował również utworzenie drugiej izby Parlamentu Europejskiego, w której skład weszliby przedstawiciele państw członkowskich.

Poza tymi propozycjami niemiecki polityk dodaje w artykule, że Bruksela nie powinna ingerować w sprawy, które można regulować na poziomie krajowym lub regionalnym, a powinna skupić się na zagadnieniach, z którymi państwa będą radzić sobie wspólnie.

Według części badaczy biblijnych proroctw, świat zmierza nie tylko do jednego europejskiego, ale globalnego rządu, imperium, które będzie kontrolowane przez antychrysta.

Zobacz także: Te kraje mają być bezgotówkowe. Groźny znak czasów końca?