Chrześcijańscy duchowni zabrali głos po trzęsieniu ziemi we Włoszech

  • piątek, Sie 26 2016
skutki trzęsienia ziemi we Włoszech skutki trzęsienia ziemi we Włoszech fot. Premier Christian Radio

Tak chrześcijańscy duchowni zareagowali na katastrofalne trzęsienie ziemi w środkowych Włoszech.

W jego wyniku zginęło co najmniej 278 osób.

Papież Franciszek zrezygnował w środę z tradycyjnej audiencji generalnej. Zamiast tego razem ze zgromadzonymi na placu św. Piotra w Watykanie modlił się za ofiary.

- Chciałbym wyrazić ogromny smutek i współczucie tym, którzy znajdują się w miejscach wstrząsów, a także tym, którzy stracili swoich bliskich. Chcę im powiedzieć, by nie wątpili we wsparcie całego Kościoła, który pragnie ich w tej chwili objąć swą matczyną miłością - powiedział.

Ksiądz Krzysztof Kozłowski, proboszcz parafii w dotkniętym przez wstrząsy Accumoli, przeżył kataklizm, choć jego dom został częściowo zniszczony.

- Moje mieszkanie nie istnieje. Prócz tych dwóch pokoi, które ocalały, w których ja się znajdowałem, reszta to gruzowisko - powiedział i zaznaczył, że swoje ocalenie uznaje za "cud".

Mieszkał sam. Obok pokój wynajmowała rodzina z dwójką mały dzieci. Wszyscy zginęli.

Głos w sprawie trzęsienia zabrał także pastor kościoła baptystów w Rzymie - Dave Hodgson.

- Modlę się, by ludzie w tym wszystkim zrozumieli, jak ważne jest życie i że nie ma niczego, na czym mogliby polegać. Nie mamy gwarancji jutra, ale mamy gwarancję, że Bóg będzie z nami i przeprowadzi nas przez trudne czasy - podkreślił.

Zapewnił, że modli się o bezpieczeństwo zarówno tych, którzy wciąż znajdują się pod gruzami zawalonych budynków, jak i tych, którzy pracują nad ich wydobyciem.

Daniele Benini, przedstawiciel Adwentystycznej Agencji Pomocy i Rozwoju we Włoszech, poinformował, że zwrócił się do wałdz z propozycją udzielenia pomocy poszkodowanym.

Dodał, że adwentystyczne wspólnoty w środkowych Włoszech są gotowe otworzyć swoje drzwi dla każdego, kto w wyniku trzęsienia został pozbawiony dachu nad głową. Kościół ten zwrócił się też do swoich członków, by oddawali krew dla tych, którzy jej potrzebują, by w ten sposób wyrazić solidarność.

Prawosławny patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl skierował do papieża Franciszka wyrazy współczucia w związku z trzęsieniem.

"Z bólem przyjąłem wiadomość o strasznym trzęsieniu ziemi w środkowych Włoszech. W jego wyniku zginęły setki ludzi, a tysiące zostały ranne i straciły dach nad głową. Zniszczonych zostało wiele budynków, w tym świątynie" - napisał.

Cyryl dodał, że modli się, by Bóg uzdrowił rannych i pocieszył dotkniętych przez tragedię, dając im siłę wytrwać w tym "ciężkim doświadczeniu".

W Rosji trzęsienie skomentował także Siergiej Riachowskij - biskup naczelny Związku Chrześcijan Wiary Ewangelicznej.

"Żywioł odebrał życie ludziom w różnym wieku. Jako chrześcijanin wierzę, że życie człowieka nie kończy się na ziemi, ale ma swoje przedłużenie w wieczności. Jednak zawsze ból straty jest ogromny, a pocieszenie może dać tylko Bóg. Dlatego w pierwszej kolejności modlę się za bliskich tych, którzy zginęli, bo tylko Najwyższy jest w stanie dać sercu pokój. Razem z innymi wierzącymi proszę też Pana o cudowne uzdrowienie wszystkich ran poszkodowanych. Niech Najwyżśzy błogosławi ratowników, pracowników medycznych, wszystkich, którzy aktywnie pomagają ratować ludzi, jak napisano: "Ratuj wydanych na śmierć" (Ks. Przysłów 24,11)" - oświadczył Riachowskij.

Źródło: invictory.com, Wirtualna Polska, Premier Christian Radio

Zobacz także: Juncker szokuje. Ta wypowiedź to znak czasów ostatecznych?