Matce czworaczków proponowano aborcję. Dziś cieszy się z pierwszych urodzin swoich dzieci

  • niedziela, Mar 17 2013
Emma Robbins z czworaczkami Emma Robbins z czworaczkami fot. SWNS

31-letnia Emma Robbins nie uległa presji, by abortować dwoje z czworga dzieci w jej łonie.

Lekarze twierdzili, że usunięcie dwojga dzieci zwiększy szanse przeżycia dwojga pozostałych.

Kobieta czuła jednak wielką miłość do całego swego potomstwa i postanowiła urodzić całą czwórkę.

Dziś wspomina:

"Za każdym razem, gdy szłam do szpitala, mówiono mi o ryzyku i proszono, bym rozważyła usunięcie dwójki dzieci, by przeżyły pozostałe. Wiedziałam jednak, że potem patrząc na te, które przetrwały, myślałabym również o tych, które straciłam. Ta myśl łamała mi serce".

W 18 tygodniu Emma i jej mąż Martin zostali ostrzeżeni przez lekarzy, że 20 tydzień będzie ostatnim możliwym dla zakończenia życia dwójki dzieci. Ale na szczęście małżeństwo i tym razem odmówiło.

- Nie wiedzieliśmy, jak poradzimy sobie finansowo i w praktyce, ale z jakiegoś powodu czułam, że one muszą się urodzić. Postanowiłam wtedy, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, by urodzić całą zdrową czwórkę - mówi dziś Emma.

Dwa miesiące przed wyznaczonym terminem czworaczki przyszły na świat przez cesarskie cięcie. Ich imiona to: Reuben, Zachary, Joshua i Sam.

31-latka podkreśla, że było warto.

- Skłamałabym, gdybym powiedziała, że to było łatwe, ale bardzo cieszymy się, że nie zrezygnowaliśmy z naszych dzieci - zaznacza.

Oprócz wspomnianych czworaczków państwo Robbinsowie mają jeszcze 4-letniego synka.

Źródło: Charisma News