W Białymstoku chcą być przygotowani do obrony miasta. - Może się okazać, że wjedzie jakiś konwój...

  • piątek, Sie 29 2014
wyrzutnie Stinger w użyciu żołnierzy amerykańskich wyrzutnie Stinger w użyciu żołnierzy amerykańskich fot. Wikipedia

Wydarzenia na Ukrainie powodują coraz większy niepokój we wschodniej Polsce.

Biznesmeni z Podlasia mają pomysł na zapewnienie bezpieczeństwa Białemustokowi. To powołanie pięciotysięcznej Gwardii Narodowej i uzbrojenie jej w wyrzutnie rakiet typu Stinger. Pomysł przedłożono podczas konsultacji na temat strategii Białostockiego Obszaru Funkcjonalnego.

Białystok razem z dziewięcioma ościennymi gminami zawalczy o 68 milionów euro ze Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Ten mechanizm w ramach nowego rozdania unijnych pieniędzy na lata 2014-2020 dedykowany jest aglomeracjom miejskim.

Oprócz spraw takich jak tworzenie miejsc pracy, unowocześnianie szkół czy rozwój sieci dróg, dla białostockich biznesmenów coraz bardziej istotną sprawą jest obronność. W wypowiedzi jednego z miejscowych biznesmenów wyraźnie widać odniesienie do niedawnego rosyjskiego konwoju humanitarnego, o którym mówi się, że wrócił z Ukrainy z urządzeniami wyprodukowanymi w fabrykach w Doniecku i Ługańsku.

- Białystok stał się miastem frontowym. Może się okazać, że jakiś konwój ciężarówek nagle wjedzie do nas, a w drodze powrotnej wywiezie z naszych fabryk urządzenia i maszyny. By zwiększyć bezpieczeństwo miasta, należy powołać Gwardię Narodową - powiedział Hubert Kaczyński - przedstawiciel Podlaskiego Klubu Biznesu.

Biznesmeni byliby skłonni pomóc w dozbrojeniu pięciu tysięcy rekrutów lekką bronią ręczną z Fabryki Broni w Radomiu. Od strony publicznej oczekiwaliby, że wyposaży ona Gwardzistów w wyrzutnie rakiet typu Stinger.

Przedstawiciel Podlaskiego Klubu Biznesu oprócz propozycji działań paramilitarnych, zwrócił także uwagę na potrzebę budowy Białostockiego Portu Lotniczego i szybkiej kolei w regionie.

Poleć

Źródło: mmbialystok.pl