Biedroń prezydentem Słupska. Liberał triumfuje też w mieście Jana Pawła II

  • poniedziałek, Gru 01 2014
Robert Biedroń Robert Biedroń fot. Twitter

Czy te zwycięstwa mogą świadczyć o poważnej zmianie w światopoglądzie Polaków?

Robert Biedroń zdobył 57 proc. w drugiej turze wyborów na prezydenta stutysięcznego Słupska. Tym samym został pierwszym zdeklarowanym gejem na tego rodzaju stanowisku w Polsce.

O urząd poseł Twojego Ruchu ubiegał się z własnego komitetu wyborczego "Nareszcie zmiana".

Choć jest znany w dużej mierze dzięki swojej orientacji seksualnej, zapewnia, że nie miała ona znaczenia w tych wyborach.

- Mieszkańców to kompletnie nie interesowało - mówi.

Jednocześnie, w wywiadzie dla Onet.pl, zapowiada, że "swoim przykładem będzie udowadniał", że nie powinno się mieć "żadnych uprzedzeń na temat osób homoseksualnych".

Czy zwycięstwo Biedronia oznacza, że Polacy się zmienili? Jego zdaniem - tak.

"Wyborcy pokazali, że Polska się zmienia, że Polacy bardzo szybko odrabiają tę lekcję tolerancji. Jeszcze kilka lat temu te zmiany byłyby niemożliwe. To, co się stało, to wspaniały znak na przyszłość. Wszyscy powinniśmy być z tego dumni. W Polsce dzieją się teraz fantastyczne rzeczy" - podkreśla Biedroń, który jest współzałożycielem i wieloletnim prezesem Kampanii Przeciw Homofobii.

Fakt, że Polska ma pierwszego w historii homoseksualnego prezydenta miasta dostrzeżono także za granicą.

W tym kontekście niemieckie "Deutsche Welle" zwraca uwagę, że "90 procent Polaków uważa się za rzymskich katolików, a jednak coraz mniej z nich chodzi do kościoła w niedziele." Przypomina też, że gdy w 2004 roku Polska dołączała do Unii Europejskiej, Warszawa zakazywała parad gejowskich, a "media i społeczeństwo w dużym stopniu traktowały homoseksualizm jako temat tabu".

"Od tamtej pory akceptacja gejów, lesbijek i transseksualistów wzrosła, choć powoli" - pisze niemieckie medium.

Według "DW", osoby protestujące przeciwko paradom gejów i lesbijek to "homofoby".

O wyborze Biedronia pisze także agencja Associated Press. Według niej, zwycięstwo geja w wyborach samorządowych świadczy o "zmianie kulturowej" w Polsce, postępującej od czasu dołączenia naszego kraju do UE. AP zwraca też uwagę, że w tych wyborach kandydowała rekordowa liczba jawnych homoseksualistów.

Zwycięstwo Roberta Biedronia to nie jedyny samorządowy sukces liberałów.

Katolików szczególnie może zaboleć fakt, że w Wadowicach, mieście nierozerwalnie związanym z urodzonym w nim Janem Pawłem II, wygrał kandydat opowiadający się za złagodzeniem przepisów dotyczących posiadania narkotyków, legalizacją związków partnerskich czy in vitro.

Mateusz Klinowski fot. wadowiceonline.plMateusz Klinowski startował na urząd burmistrza jako kandydat KWW Wolne Wadowice. Co ciekawe, dopiero na pięć dni przed głosowaniem jego nazwisko usunięto z oficjalnej strony Twojego Ruchu... On sam twierdzi, że nigdy formalnie nie był członkiem tego ugrupowania

Jego kontrkandydatce, Ewie Filipiak, nie pomogła kampania mająca przedstawić go jako zagrożenie dla papieskich Wadowic.

Zwycięzca póki co zapowiada, że w pełnienie swojej funkcji nie będzie "mieszać swojego osobistego światopoglądu".

Spektakularne sukcesy liberałów z pewnością zastanawiają. Czy Polska nadal jest krajem konserwatywnym i katolickim?

Poleć