Pastor Tomasz Kmiecik odpowiedział na apel ws. ekumenicznej konferencji z Ulfem Ekmanem!

  • środa, Kwi 22 2015
pastorzy Tomasz Kmiecik i Marcin Podżorski pastorzy Tomasz Kmiecik i Marcin Podżorski

Pastor kościoła Hosanna w Częstochowie, Tomasz Kmiecik, odpowiedział na apel Marcina Podżorskiego, pastora warszawskiego Kościoła Chwały, i zajął stanowisko ws. swojego udziału w konferencji z Ulfem Ekmanem.

Przypomnijmy, że w organizowanej przez katolicką wspólnotę Metanoia konferencji Strefa Zero w Chrzanowie w dn. 13-14 czerwca mają oprócz Ekmana wziąć udział:

Bp Grzegorz Ryś - bp pomocniczy archidiecezji krakowskiej i szef Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy Konferencji Episkopatu Polski

O. dr Bogdan Kocańda - franciszkanin, były egzorcysta

Tomasz Kmiecik - założyciel i pastor kościoła Hosanna w Częstochowie

Wojciech Gajewski - pastor, duchowny Kościoła Zielonoświątkowego

Michał Jeleń - lider warszawskiej Wspólnoty Ewangelizacyjnej Abba

Krzysztof Demczuk - główny lider katolickiej wspólnoty Metanoia.

Organizatorzy opisują konferencję jako "spotkanie różnych ruchów, wspólnot i denominacji".

"Chrystus modlił się, abyśmy byli jedno, tak jak On i Ojciec są jednym" - przypominają i, jak mówią, wierzą, że chrześcijanie, "wznosząc się ponad różnice, cele, które mają w swoich wspólnotach, mogą być tą zmianą, której oczekuje świat, a także inspiracją dla siebie nawzajem".

O to, dlaczego na spotkanie został zaproszony Ulf Ekman, zapytaliśmy współorganizatora Krzysztofa Demczuka w rozmowie telefonicznej, którą prezentujemy poniżej.

Tymczasem zdecydowany sprzeciw wobec udziału protestantów w tej ekumenicznej konferencji wyraził pastor warszawskiego Kościoła Chwały - Marcin Podżorski. 

Oznajmił, że nie widzi w tym sensu w związku z przejściem na katolicyzm i pełnym zbliżeniem z doktryną katolicką głównego mówcy wydarzenia - Ulfa Ekmana - założyciela i byłego pastora szwedzkiego kościoła Słowo Życia.

- Uważam tę konferencję czy w ogóle tego typu spotkanie za coś głęboko złego z biblijnego punktu widzenia, za rzecz niewłaściwą - oświadczył Podżorski.

- Jaki ma sens otwieranie kościołów protestanckich na głoszenie ludzi, którzy będą opowiadać o objawieniach maryjnych, tudzież objawieniach mistyków katolickich? - pytał.

Przypomniał też słowa apostoła Pawła o tym, by nie iść za głoszeniem "innego Jezusa". Zaapelował, by pastorzy "nie otwierali Kościoła na zamęt doktrynalny".

- Jeżeli będziemy mówili, że jest wiele dróg, które prowadzą do Jezusa, jeżeli uznamy, że objawienia ludzi, którzy mają relację modlitewną z Marią, są w porządku, to będziemy mieć za chwilę wielki problem - podkreślił.

Skierował także wezwanie do braci i sióstr z kręgów katolickich.

- Jeżeli przyjąłeś Jezusa, podążaj za nim. Jeżeli Jezus stał się twoim Panem, wykonuj to, co mówi Słowo Boże - zaapelował.

Jego wystąpienie można obejrzeć poniżej.


O stanowisko w sprawie apelu pastora Marcina Podżorskiego zapytaliśmy pastora kościoła Hosanna, Tomasza Kmiecika, który, jak pisaliśmy, ma być jednym z mówców wspomnianej konferencji Strefa Zero.

Oto co napisał nam pastor Kmiecik:


Zapytano mnie o stanowisko wobec wypowiedzi - apelu pastora Marcina Podżorskiego i mojego uczestnictwa w konferencji Strefa Zero, na której jednym z usługujących ma być Ulf Ekman.

Myślę, że nie byłoby tego protestu i społecznego oburzenia, gdyby nie osoba Ulfa Ekmana. Tak więc w moim przekonaniu problem nie dotyczy uczestnictwa pastorów zielonoświątkowych w tej konferencji, ale człowieka, którego konwersja wzbudziła tak dużo kontrowersji w kręgach ewangelikalnych chrześcijan.

Zdaję sobie sprawę, że my polscy protestanci patrzymy na to wszystko inaczej niż Szwedzi czy Amerykanie, dlatego że wielu z nas wycierpiało wiele odrzucenia, krytyki, oszczerstw i prześladowań z powodu swojej wiary. Dla nas bycie w tym miejscu, w którym jesteśmy, związane jest z ceną posłuszeństwa Bogu i wysiłku "płynięcia pod prąd".

Co do mojego stanowiska wobec doktryny chrześcijańskiej, to jest niezmienne od momentu mojego nawrócenia i chrztu Duchem Świętym. Wyraziłem je dość jasno w mojej pierwszej książce "Jakie są różnice?", w której opisuję różnice w sposobie wierzenia ewangelikalnych chrześcijan i tradycyjnych rzymskich katolików. Jeśli więc to nie było przeszkodą dla organizatorów w zaproszeniu mnie jako mówcy, dlaczego mnie miałoby to przeszkadzać, że będzie tam przemawiał człowiek o odmiennych poglądach niż moje?

Staram się w życiu trzymać zasady - musimy bać się Boga i kochać ludzi, a nie bać się ludzi i kochać Boga. Apostoł Paweł dwa tysiące lat temu zachęcał chrześcijan w Efezie, by starali się zachować jedność Ducha w spójni pokoju. "Jedno ciało i jeden Duch, jak też powołani jesteście do jednej nadziei, która należy do waszego powołania. Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest."

Czy wszyscy jesteśmy jednym ciałem? Czy mamy jednego Ducha? Czy jesteśmy powołani do jednej nadziei? Czy mamy jednego Pana? Czy tak samo wierzymy? Czy jeden jest chrzest? Na niektóre z tych pytań odpowiemy tak, a na inne pewnie nie.

Dla mnie jeden jest chrzest, który powinien wypływać z nawrócenia i osobistej wiary w Jezusa Chrystusa, jeden jest Pan, który odkupił jedną ofiarą na krzyżu nas wszystkich, zarówno Żydów i Greków, katolików i protestantów. Jest jedna wiara, która oparta jest na nauce Jezusa i Jego apostołów. Jeśli ktoś wierzy inaczej, to jest to już jego sprawa, my musimy trzymać się prawdy i nie bać się głosić ją wszędzie.

Dlatego, gdy otrzymałem zaproszenie do uczestnictwa w konferencji Strefa Zero, nie musiałem zbyt długo się zastanawiać nad tym czy je przyjąć - wystarczyło odpowiedzieć sobie na pytanie: Co zrobiłby Jezus?

On przyjmował zaproszenia od każdego, zarówno celników i grzeszników, jak i faryzeuszów i uczonych w Piśmie - nie miał względu na osobę, bo był i jest Bogem. On też powiedział nam, swoim uczniom, że mamy go naśladować - "Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest.” Co rozumiem przez doskonałość? Dla mnie doskonałość łączy się z miłością do bliźniego, włączając w to również tego, który myśli i wierzy inaczej.

Musimy sobie to jasno powiedzieć - nie trzeba akceptować poglądów i przekonań drugiej osoby, by jechać z nią jednym autobusem, jeść z nią w jednej restauracji czy uczestniczyć w jednej konferencji.

Znam od lat Krzysztofa Demczuka i wiem, że jest osobą nowonarodzoną, kochająca Boga i oddaną sprawie Ewangelii. Wykonuje dobrą pracę dla Jezusa w Kościele katolickim i jest to dla mnie sprawą drugorzędną kogo obok mnie zaprasza na konferencję.

Dla mnie sprawy fundamentalne muszą pozostać sprawami fundamentalnymi - Jezus jasno to powiedział: „Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie może przeminąć z Jego Prawa."

Uważam to za właściwe, jeśli na takiej konferencji jak ta, mogą głosić również ludzie o radykalnych, ewangelicznych poglądach.

Co do moich przekonań i nastawienia do ekumenii, to jest dość proste - wierzę w jedność chrześcijan opartą na jedności Ducha Świętego.

Wiem, że nie zawsze moje wybory będą podobały się wszystkim ludziom i nie zawsze będę dobrze rozumiany. Dlatego staram się w tym wszystkim zachować czyste serce i czynić Jego wolę. W końcu nie chodzi tu tylko o nas samych i nasze kościoły, ale o Jego Królestwo.

Pozdrawiam
Tomasz Kmiecik

Czytaj także: Ulf Ekman w kolejnym szokującym wywiadzie: to pomogło nam odkryć rolę Maryi

Chcesz więcej informacji od ChnNews.pl?