Co znani polscy chrześcijanie mówią o przyjmowaniu uchodźców? Zestawienie opinii

  • czwartek, Wrz 10 2015
imigranci w Budapeszcie imigranci w Budapeszcie kadr reportażu Channel 4 News

Od wezwań do goszczenia uchodźców po apele o powstrzymanie ich fali. Oto zestawienie opinii znanych w naszym kraju osób wierzących.

Na postawę wielu duchownych Kościoła katolickiego w tej dziedzinie bez wątpienia duży wpływ wywarły słowa papieża Franciszka.

Zaapelował on do wszystkich parafii, wspólnot, klasztorów i sanktuariów w Europie o przyjęcie uchodźców. Ogłosił też, że zostaną oni ugoszczeni w Watykanie.

- W obliczu tragedii dziesiątek tysięcy uchodźców, którzy uciekają przed śmiercią z powodu wojny i głodu i znajdują się w marszu ku nadziei na życie, Ewangelia wzywa nas, byśmy byli bliźnimi najmniejszych i opuszczonych, byśmy dali im konkretną nadzieję, a nie mówili tylko: Odwagi, cierpliwości! - powiedział do wiernych na placu św. Piotra Franciszek.

Te słowa stały się niewątpliwie inspiracją dla arcybiskupa Stanisława Gądeckiego.

- Trzeba przygotować się, jak pomóc w cierpieniu. Trzeba, żeby każda parafia przygotowała miejsce dla tych ludzi, którzy są prześladowani - wezwał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Na apel Gądeckiego zareagował metropolita katowicki - abp Wiktor Skworc, który w wywiadzie dla katolickiego Radia eM zadeklarował: "jesteśmy gotowi do otwarcia naszych domów".

W akcji przyjmowania uchodźców ma pomóc Caritas, który obecnie ma dla nich przygotowanych 500 miejsc.

Rzecznik archidiecezji warszawskiej, ks. Przemysław Śliwiński, zapowiedział, że również jej parafie i wspólnoty włączą się w pomoc imigrantom.

- To nie tylko odpowiedź na apel papieża Franciszka i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, ale przede wszystkim ewangeliczna miłość w praktyce - podkreślił Śliwiński.

Głos zabrał również arcybiskup Henryk Hoser.

Powiedział:

"Nie zapominajcie o gościnności - mówił św. Paweł. Będziemy tych obcokrajowców tutaj przyjmować, ale jeżeli tak, to z całą odpowiedzialnością za ich przyszłość".

Jednocześnie ocenił, że przy słabej dzietności Europejczyków i masowym napływie muzułmanów zmieni się całokształt populacji na Starym Kontynencie.

- Wówczas będzie to muzułmańska Europa, w której chrześcijanie będą mieli taką rolę, jaką mieli dotychczas na Bliskim Wschodzie. W morzu muzułmańskim były takie niewielkie wspólnoty chrześcijan, które przeżywały i już w tej chwili nawet przeżyć nie są w stanie - zwrócił uwagę.

Za przyjmowaniem uchodźców opowiedział się także katolicki dziennikarz - Szymon Hołownia.

"W mediach i internecie wylewa się z nas bajoro nienawiści, brudu, ksenofobii, agresji, zawijanych w chrześcijaństwo osobistych i społecznych lęków. (...) Nawet jeśli przyjęlibyśmy (absurdalne) założenie, że każdy muzułmanin to potencjalne zagrożenie - to co z tego? Przecież Ewangelia mówi wyraźnie, że mam dobrze czynić również (albo: zwłaszcza) tym, którzy mnie prześladują i nienawidzą!" - napisał w "Tygodniku Powszechnym".

Jego opinię poparł jeden z liderów ewangelicznego ruchu "Polska dla Jezusa" - Bogdan Olechnowicz. Komentując jego artykuł, napisał na swoim profilu na Facebooku: "Przy wszystkich obawach i lękach, może uzasadnionych, a może nie, poszedłbym raczej w tę stronę. To mi bardziej pachnie ewangelią."

Spośród protestantów wypowiedział się także były pastor, a obecnie związany z PSL poseł John Godson.

- Uważam, że Polska traci swoją markę, jaką jest solidarność. Rozumiem obawy i niepewność w sprawie uchodźców, ale uważam, że powinniśmy być otwarci. Zamiast demonizować i działać na podstawie obaw, szukajmy rozwiązania - powiedział w programie "Polityka przy kawie" w TVP1.

Z kolei biskup Kościoła ewangelicko-augsburskiego Jerzy Samiec w liście pasterskim, który ma być odczytywany w polskich kościołach luterańskich, napisał:

"Chciałbym abyśmy byli Kościołem służącym Bogu poprzez miłość wyrażaną pomaganiem biednym. Kochajmy uchodźców bo w nich przychodzi do nas Chrystus".

Odniósł się do sprawy ewentualnego przyjęcia uchodźców przez luteran:

"Wypada więc zadać sobie pytanie: Jak przyjmiemy emigrantów, my Polacy i wierzący chrześcijanie? Właściwie – mógłby ktoś powiedzieć – to nie problem Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, bo jesteśmy zbyt małą społecznością, jesteśmy zbyt biedni. Nie mamy zbyt wiele do zaoferowania. Ale jako mniejszość religijna, zdecydowanie na mniejszą skalę, doświadczaliśmy wyobcowania, jakie będzie doświadczeniem uchodźców. Może te doświadczenia pozwolą na większą dozę współczucia, zrozumienia?".

Teraz o opiniach tych, którzy sprzeciwili się masowemu przyjmowaniu imigrantów.

Wśród nich jest redaktor prawicowego tygodnika "Do Rzeczy" - Paweł Lisicki.

Jego zdaniem, papież Franciszek swoim wezwaniem "kolejny raz zdradza świadomość utraty związku z rzeczywistością i przedkłada utopijne pięknoduchostwo nad realizm".

Lisicki uważa, iż "masowy napływ muzułmańskich rodzin do katolickich parafii jest prostą drogą do upadku i tak już mocno osłabionego chrześcijaństwa na Zachodzie".

Publicysta innego prawicowego tygodnika "wSieci" i portalu "wPolityce.pl", Piotr Skwieciński, sugeruje, że zwolennicy "wpuszczenia do Polski muzułmańskich migrantów stosują szantaż moralny".

Skwieciński wskazuje, że głoszona jest opinia, iż Polacy powinni spłacić swoje zobowiązanie za to, że niegdyś sami byli przyjmowani jako emigranci.

Na spłacie zobowiązania przez Polskę mieliby teraz skorzystać właśnie uchodźcy z Bliskiego Wschodu i Afryki.

Zdaniem Skwiecińskiego, ta teoria jest "absurdalna".

Dziennikarz wskazuje również, że realne jest "zagrożenie arabizacją i islamizacją kontynentu".

"Ważne jest nie to, ilu muzułmanów teraz do naszego kraju przyjedzie, tylko ilu zrobi się z tego za pięć, a ilu za dziesięć lat" - zauważa.

Przeciwna masowemu nielegalnemu napływowi uchodźców jest również szefowa znanej ze sprowadzenia do Polski szefowa fundacji Estera - Miriam Shaded - córka jednego z warszawskich pastorów.

Jej zdaniem, niekontrolowana imigracja skutkuje bardzo poważnym zagrożeniem terrorystycznym.

"Przecież celem islamu jest wprowadzenie szariatu, prawa całkowicie sprzecznego z demokratyczną konstytucją, dla mnie wręcz nazistowskiego, totalitarnego" - podkreśliła.

Niechęć wobec masowego przyjmowania imigrantów wyraził także katolicki duchowny - ks. Ryszard Winiarski, którego artykuł opublikował portal Fronda.pl.

Winiarski sprzeciwia się "bezkrytycznej otwartości" i "przyjmowaniu wszystkich". Krytykuje "nową formę poprawności politycznej", która ma polegać na "pokonywaniu oporu społecznego".

Zobacz także: Budzące grozę słowa koordynatora służ specjalnych ws. przyjęcia uchodźców przez Polskę (WIDEO)

Chcesz więcej informacji od ChnNews.pl?

 

Switch mode views:
  • Font size:
  • Decrease
  • Reset
  • Increase