Piorunujące słowa Lecha Wałęsy o tym, co imigranci zrobią w Europie

  • wtorek, Wrz 22 2015
Lech Wałęsa Lech Wałęsa fot. gover.pl

Lech Wałęsa dopiero co deklarował, że przyjmie uchodźców w swoim gdańskim domu, a nawet będzie dla nich gotował, a teraz wypowiada te piorunujące słowa.

- Rozumiem, dlaczego Polska i Europa obawiają się ich (imigrantów, red.) napływu. Oni przyjeżdżają z miejsc, w których ludziom obcina się głowy. Niepokoimy się, że to samo będzie miało miejsce u nas - powiedział Wałęsa dziennikarzom "Jerusalem Post".

Zwrócił uwagę, że podczas gdy sytuacja materialna Polaków nie jest najlepsza, uchodźców... wręcz przeciwnie.

- W Polsce mamy małe mieszkania, niskie pensje i mizerne emerytury. Oglądając uchodźców w telewizji, zauważyłem, że wyglądają lepiej niż my. Są dobrze odżywieni, ubrani, a może nawet bogatsi od nas - zwrócił uwagę były prezydent.

Jak stwierdził, choć Polacy również byli imigrantami i uchodźcami za czasów komunizmu, to tam, dokąd się udawali, szanowali miejscową kulturę i prawa. Tymczasem, według niego, imigranci napływający obecnie do Europy są "inni" i nieraz zwracają się przeciwko krajom, które dały im dobre wykształcenie i możliwość zarobku.

Wałęsa zauważa również, że wielu migruje po prostu ze względu na chęć poprawy standardu życia.

- Jeśli Europa otworzy bramy, to wkrótce miliony nadejdą i żyjąc pośród nas, zaczną praktykować swoje zwyczaje, w tym ścinanie głów - wyraził zaniepokojenie.

Według "Super Expressu", do zmiany zdania w sprawie uchodźców skłoniła byłego prezydenta jego małżonka - Danuta.

W wywiadzie dla "Jerusalem Post" Lech Wałęsa został zapytany również o kwestię homoseksualistów, o których swego czasu powiedział, że w Sejmie powinni siedzieć "w ostatniej ławie albo nawet za murem".

Teraz podkreślił, że w zasadzie nie zmienił poglądów, choć, jak stwierdził, byli tacy, którzy go "nie zrozumieli" i tacy, którzy "nie chcieli zrozumieć" tego, co powiedział.

- Jestem demokratą przeciwnym budowaniu murów i szanuję wszystkich. Jeśli społeczność gejowska stanowiłaby 30 proc. społeczeństwa, to zasługiwałaby, by być reprezentowaną w 30 proc. w różnych instytucjach. A jeśli ma tylko 1 proc. , to powinna dostać tylko 1 proc. Moje przekonanie jest oparte na faktach - oni stanowią bardzo niewielką mniejszość i nie mają szansy, by wejść do parlamentu. Powinni znać swoje miejsce i nie narzucać się społeczeństwu - powiedział Wałęsa.

Zobacz także: Niepokojące informacje niemieckiego kontrwywiadu w sprawie uchodźców

Źródło: Jerusalem Post

Chcesz więcej informacji od ChnNews.pl?