Syryjska rodzina w Polsce zabrała głos ws. przyjazdu imigrantów. Mocne i ważne słowa (WIDEO)

  • sobota, Paź 17 2015
Assef Sallom i Hamida Alsayed Assef Sallom i Hamida Alsayed kadr reportażu TVP

Ze słów syryjskiej rodziny mieszkającej w naszym kraju wynika, że obawy przed przyjazdem muzułmańskich imigrantów są uzasadnione.

O opinię zapytali ich dziennikarze "Ekspresu reporterów" TVP.

Assef Sallom i Hamida Alsayed, której ojciec jest Syryjczykiem, a matka Polką, trafili do Polski po tym, jak uciekli z Syrii przed wojną.

Jak mówią, ludzie w tym kraju przed wojną "żyli zupełnie normalnie, spokojnie i byli tolerancyjni".

Dla nich trudne czasy nastały, gdy ich miasto otoczyli "muzułmańscy terroryści" i zaczęli walczyć z siłami rządowymi.

- Islamiści zaczęli porywać ludzi i ich zabijali - wyjaśnia Assef i dodaje, że ich "spokojny kraj nagle drastycznie się zmienił".

Do Polski wyjechali, gdy urodził się im syn. Obecnie mieszkają w Lublinie. Właśnie w tym mieście przeszli na chrześcijaństwo. Przyjęli chrzest.

Assef rozumie Polaków, dlaczego obawiają się przybycia muzułmańskich imigrantów.

- Rozumiem, dlaczego tutejsi ludzie boją się. Wielu islamistów we Francji, Wielkiej Brytanii nie potrafi zmienić się ani zintegrować. Chcą wprowadzać swoje prawo i to nie jest w porządku wobec tych krajów, które dawały przestrzeń takim ludziom - podkreśla Syryjczyk.

Jak mówi, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że "nikt nie chce, aby ktoś obcy przyszedł do jego własnego domu, wyrzucił go stamtąd, zniszczył to, co ma i zmienił całkowicie jego życie".

- Ci ludzie, których się obawiacie, są tymi samymi ludźmi, których my się boimy. My uciekaliśmy przed nimi. Również się ich boimy - podkreślił.

Reportaż obejrzysz TUTAJ od 37 minuty i 45 sekundy

Zobacz także: Bojownik Państwa Islamskiego przyszedł do uchodźców zabijać chrześcijan. Nie spodziewał się, że...

Na podstawie: TVP, gosc.pl