Oto co Jarosław Kaczyński powiedział o Jezusie (WIDEO)

  • środa, Paź 28 2015
Jarosław Kaczyński Jarosław Kaczyński fot. YouTube/Lublin.com.pl

Ten, który wygrał wybory, mówi o Jezusie Chrystusie.

Jarosław Kaczyński wystąpił na placu Litewskim w Lublinie.

Podczas przemówienia, które wygłosił jeszcze przed wyborami, 23 października, odniósł się do szeregu wywołujących kontrowersje spraw społecznych.

Wspomniał także o Jezusie Chrystusie jako jedynym, który nie popełnia błędów. Mówił to w kontekście roli Senatu, do którego trafiają projekty ustaw z Sejmu.

- Senat odgrywa niesłychanie ważną rolę. Proces tworzenia prawa jest procesem społecznym obciążonym tym, co dotyczy każdego człowieka. Tylko jeden człowiek, Bóg-Człowiek, był od tego wolny, to znaczy od pomyłek - słabości ludzkiego umysłu. Tylko Jezus był od tego wolny. A więc wszyscy ludzie są omylni, każdy z nas. I ktoś musi te błędy naprawiać. Oczywiście Senat też jest omylny, ale może bardzo wiele naprawić - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jak stwierdził, Senat jest instytucją z tradycją, podobnie jak jego odpowiednik - Izba Lordów w Wielkiej Brytanii. Kaczyński odniósł się tu do faktu, że członkowie tamtejszego parlamentu się modlą, co w Polsce byłoby nie do pomyślenia.

- Weźcie te wszystkie rytuały, które się tam odbywają. To jest bardzo zlaicyzowany kraj. Tam ludzi wierzących jest niewielu. Ale jednocześnie tam każde obrady Izby Gmin zaczynają się od modlitwy. Jakby w Polsce chcieć coś takiego zaproponować, to by było szaleństwo. Mówiliby, że to państwo wyznaniowe. A tam jakoś nie ma państwa wyznaniowego, a mimo wszystko się modlą, bo szanują tradycję - zauważył.

Lider PiS ostrzegał także przed głosowaniem na Platformę Obywatelską i inne partie jako te, które przyjmą "mody" z zachodu dotyczące sfery obyczajowej.

- Oni się będą zgadzali na kolejne żądania ze strony różnych sił, żebyśmy tutaj wprowadzali sprzeczne z naszą wiarą i podstawami naszej kultury rozwiązania - te wszystkie mody, które pewne miną, oni sami je odrzucą za 5, 10 czy 15 lat. Tylko my mamy to przeżywać i do tego pod przymusem, także ustawowym - grzmiał.

Odniósł się w tym kontekście między innymi do transseksualizmu.

- Różnego rodzaju szaleństwa jak to, że szanowni państwo składacie się z mężczyzn i kobiet, jest kwestionowane. Na przykład ten pan, który tutaj stoi, pewnego dnia może powiedzieć: "ja jestem kobietą", a za pół roku: "nie, jestem z powrotem mężczyzną". Przecież taka ustawa już została uchwalona, tylko prezydent ją zawetował. To szaleństwo jest nam narzucane. Mu się przed tym obronimy. Oni się przed niczym nie obronią, wszystko przyjmą, bo cała ich polityka to ich własne interesy, między innymi polegające na tym, żeby zajmować różnego rodzaju stanowiska w Unii Europejskiej i organizacjach międzynarodowych, bo tam bardzo dobrze płacą, a podatki są bardzo niskie - powiedział Kaczyński.

Całą jego wypowiedź na wiecu można obejrzeć poniżej.

Zobacz także: Już wiadomo czy John Godson i Miriam Shaded dostali się do Sejmu. Oto co mówią