Polski ksiądz: oto herezje protestantyzmu

  • czwartek, Lis 05 2015
ks. Tadeusz Guz ks. Tadeusz Guz fot. YouTube/Nasz Dziennik

Ksiądz prof. dr hab. Tadeusz Guz na Jasnej Górze na temat protestantyzmu. Nie przebierał w słowach...

Przemówił w kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej podczas czuwania Krucjaty Różańcowej za ojczyznę - w przededniu Święta Reformacji - 30 października.

W wykładzie o tytule "Istotne różnice pomiędzy prawdziwą wiarą katolicką, a wiarą protestancką" już na początku podkreślił, że "kiedy następca św. Piotra ogłasza pewną prawdę eks-katedra, wtedy my, katolicy, mamy absolutną pewność, że głoszona jest prawda".

W przemowie w większości skupił się na słowach Marcina Lutra jako stojących "u podstaw wszystkich kilku tysięcy denominacji protestantyzmu". Wysunął wobec niego wiele zarzutów.

Oskarżył go między innymi o to, że uznał swoją teologię za "naukę i sąd samego Boga", a siebie "ogłosił sędzią aniołów".

Luter miał, według niego, napisać:

"Nie chcę, żeby ktokolwiek osądzał moją naukę. Także wszyscy aniołowie. Ponieważ jestem pewien i chcę także przez tę swoją naukę, ażebym był waszym, a także sędzią aniołów, jak naucza św. Paweł w liście do Galatów. I kto nie przyjmie mojej nauki, ten niech nie zostanie błogosławionym. Ponieważ moja nauka jest boską, a nie moją. Dlatego mój sąd jest także boskim, a nie moim".

Ks. Guz podkreślił, że wiara katolicka jest "święta", podobnie jak Kościół rzymskokatolicki. Protestanci są natomiast "braćmi i siostrami" katolików na "płaszczyźnie człowieczeństwa", ale "Pan Jezus uczy katolików, żeby nie ulegać żadnym błędom".

Ks. Guz: protestanci zagubili różnicę między Bogiem i stworzeniem

Według niego, wszystkie nurty protestanckie "zagubiły realną różnicę między Bogiem i jego dziełem - stworzeniem".

- Jeżeli Luter, a za nim wszystkie nurty protestantyzmu, utożsamiły Boga ze światem, to rozumiemy, że załamuje się w myśli Lutra i całym protestantyzmie prawda o tym, że Pan Bóg jest jeden i istnieje w trzech różnych osobach boskich - zaznaczył.

Jak stwierdził, Luter, a za nim protestanci, uważają, że "aniołowie, ludzie, zwierzęta" to wszystko "jest niczym innym, jak sposobem istnienia boskości".

To, jak zaznaczył, jest "herezją totalną".

Według niego, "pomyłka" Lutra i jego zwolenników polega na tym, że "w miejsce Boga kreatora i Jego aktu stworzenia świata, pojawia się fałszywa idea mówiąca o tym, że Bóg rozwija siebie permanentnie, stwarza Siebie ciągle dalej na drodze ewolucji".

Katolicki duchowny podkreśla następnie, że u Lutra "w miejsce doskonałego Boga kreatora wchodzi karykatura boskości, która polega na tym, że Pan Bóg jest niedoskonały i musi się wiecznie z pomocą czasu, przestrzeni i całego wszechświata rozwijać".

Ks. Guz: katolicy wierzą w niezasłużone zbawienie dzięki miłości Boga, a protestanci...

Ks. Guz twierdzi również, że podczas gdy katolicy wierzą w niezasłużone zbawienie dzięki miłości Boga jako tego, który jest wiecznie święty, protestanci, wierzą inaczej.

- Luter pisze w swoim komentarzu do listu apostoła Pawła do Efezjan: "Syn Boży musiał jeszcze przed stworzeniem świata umierać na krzyżu" - mówi ksiądz.

Według niego, Luter stwierdza, że śmierć Jezusa na Golgocie była "uzewnętrznieniem tego, co wcześniej stało się już w wieczności".

- To oznacza, że prawda Starego i Nowego Testamentu o tym, że śmierć jest skutkiem grzechu, jest tu obalona. To znaczy, że jedynym winowajcą istnienia wszelkiego zła we wszechświecie jest Ten, którego wszechświat jest częścią czyli sam Absolut - wskazał Guz.

Aby wierni "nie mieli wątpliwości, z jaką herezją mamy w szeroko pojętym protestantyzmie do czynienia", przytoczył słowa Lutra z jego komentarza do Księgi Psalmów:

"Zanim Bóg stał się Bogiem, musiał najpierw stać się szatanem".

I zaznaczył, że "Luter żąda za akt odrzucenia swojej herezji kary śmierci dla każdego chrześcijanina".

Według księdza, oznacza to, że nauka Lutra o usprawiedliwieniu jest "absolutną sprzecznością względem nauki o zbawieniu i o usprawiedliwieniu upadłego stworzenia poprzez cudownie i wiecznie przenajświętszego i najmiłosierniejszego Zbawiciela, który nie potrzebuje żadnego udoskonalenia, nie mówiąc o jakimkolwiek zbawianiu Boga".

Podsumowując ten fragment wykładu, ksiądz stwierdził, że "tak jak prawda o stworzeniu jest w protestantyzmie zamieniona na samostwarzanie się Boga, tak też prawda o zbawieniu świata jest przemieniona w ideologię samozbawiania się Absolutu".

- Dlatego też nie ma się co dziwić, że Luter w swojej nauce o usprawiedliwieniu odrzucił zasadę i cnotę sprawiedliwości, że człowiek powinien starać się z własnych sił starać się o to, żeby postąpić sprawiedliwie, być prawym, uczciwym człowiekiem. Luter to wszystko odrzuca - mówi katolicki duchowny.

Według niego, dla Lutra jest akceptowalny tylko jeden wysiłek podjęty przez człowieka. To "afirmacja jego nauki o usprawiedliwieniu".

- To oznacza, żeby jedynym grzesznikiem wieczności i czasu ogłosić samego Pana Boga - powiedział ks. prof. dr hab. Guz.

Ks. Guz: u Lutra Jezus jest i sprawiedliwy i grzeszny

Podkreślił, że Jezus jest zawsze święty. Tymczasem, jak mówi, według Lutra, Chrystus jest "zarówno sprawiedliwy, jak i grzeszny".

Polski ksiądz zaznacza, że fakt, iż Jezus wziął na Siebie grzechy świata, nie jest równoznaczny z popełnieniem przez Niego grzechu. Bo też go nie popełnił.

- Luter w swojej interpretacji Jezusa i we wspomnianym komentarzu do listu św. Pawła mówi, że jedynym grzesznikiem jest Jezus - wskazał ksiądz.

Podkreślił, że ponieważ Bóg jest jeden, również Kościół może być "tylko jeden".

- Tylko ta instytucja jest prawdziwym Kościołem Chrystusowym, która głosi wolę zbawienia całego wszechświata z nieskończonej miłości - zaznaczył.

Jego zdaniem, "wyobrażenie Kościoła Lutra i Reformacji" nie ma "nic wspólnego z rozumieniem Kościoła Chrystusowego".

- Luter twierdzi, że każdy chrześcijanin jest Piotrem. Czyli Luter nie potrzebuje apostołów. Dlaczego? Bo każdy człowiek jest, według protestantyzmu, częścią Boga, jest już boskością - podkreślił duchowny.

Zarzucił też Lutrowi twierdzenie, że Chrystus "założył Kościół dla wybranych".

- Bóg wybiera do Królestwa Niebieskiego jednych, nawet żeby czynili największe zło. A drugich potępia, nawet żeby czynili największe dobro i wrzuca ich do piekła. Dlaczego? Bo Bóg jest taki nieobliczalny - tak, według księdza, głosił Luter.

Ksiądz zaznaczył, że katolicy z "taką herezją nie mają żadnego pomostu".

Katolickość zaś jest, jego zdaniem, "wielka", bo "przypomina każdemu człowiekowi ziemi: "jesteś stworzony przez Boga i jesteś przez tego samego Boga zbawiony, ale przyjmij ten wielki, bezcenny i niezasłużony dar".

- Co pisze dalej Luter? "A że jeżeli masz życzenie, to papieża i biskupów wolno ci pozabijać". Dosłownie używa takiego pojęcia - stwierdza ksiądz Guz.

Ks. Guz: Luter pisze, że papież jest diabłem

I odwołuje się do słów Lutra na temat zwierzchnika Kościoła katolickiego. Mianowicie, że "papież jest diabłem".

- Dlatego Luter żąda, że trzeba pójść do papieża i kurii rzymskiej, powyrywać im języki i przybić ich samych, jak pieczęć, do papieskich bulli, do szubienic? Takim językiem, kochani bracia i siostry, posługuje się Marcin Luter - wskazuje katolicki duchowny.

Wyraża żal, że aby w Polsce można było "usłyszeć prawdę z oryginalnych pism Marcina Lutra z krytycznego wydania, trzeba było pięciu wieków".

- Jeżeli Luter pisze, że jest przekonany, że papież jest ostatecznym antychrystem, to my się dzisiaj dziwimy, że na papieżu, biskupach, kapłanach nie zostawia się suchej nitki. Trzeba nam zajrzeć do pism Reformacji. Dopiero wtedy będziemy coraz bardziej rozumieć rzeczywistość - uważa ksiądz.

Ks. Guz: w protestantyzmie człowiek jest zwierzęciem

Odnosi się również do postrzegania człowieka przez Marcina Lutra.

Jak stwierdza, uważa on człowieka za "zwierzę pociągowe".

- Mówi tak: traktujcie swoich nieprzyjaciół jak psy i świnie, bo nie zasługują na odrobinę szacunku - odwołuje się do Lutra ks. Guz.

To, jego zdaniem, oznacza, że "w protestantyzmie człowiek jest zwierzęciem".

Duchowny idzie dalej i dopatruje się analogii ze współczesnym odejściem od moralności.

- I my się dziwimy, że dzisiaj tworzone są prawa nawet w ramach Unii Europejskiej, że zwierzę ma poważniejszy i bardziej przez prawo Unii strzeżony status bytowy, aniżeli dziecko poczęte w sercach matek - ubolewa.

Wymienia następnie protestantyzm w jednym szeregu z teorią ewolucji.

- Spór o człowieka jest sporem o to czy człowiekowi w XXI wieku wolno pozostać człowiekiem czy też protestantyzm, teoria ewolucji zredukuje nas do zwierząt, jeżeli jesteśmy użyteczni jako pociągowe instrumenty do pracy. A jeśli ktoś zachoruje, zestarzeje się, to trzeba się go jak najszybciej pozbyć - grzmi duchowny.

Ks. Guz: między wiarą protestancką i katolicką nie ma ani jednego pomostu

Podkreśla wreszcie, że między "wiarą protestancką i katolicką nie ma ani jednego pomostu".

- Jest tylko jeden pomost natury - że wszyscy bracia i siostry protestanci są ludźmi. Czyli pomost w człowieczeństwie jest, ale w wierze nie ma najmniejszego wspólnego związku - podkreślił.

Na koniec zachęcił wiernych do "współpracy z łaską". Zaznaczył, że pomimo wysiłków, by być dobrym, człowiek "katolicki" błaga Boga o łaskę, bo "wie, że żeby się wysilał całym swoim człowieczeństwem, nigdy nie osiągnie świętości w Bogu".

Ks. Guz wyjawił, że to, co powiedział, to tylko połowa materiału, jaki sobie przygotował. I tylko z braku czasu nie przedstawił reszty.

- Gdybyśmy mieli czas nawet do szóstej rano, żeby Matkę Bożą ponownie uwielbić, to zdaje się, że mielibyśmy wystarczająco materiału, żeby go przedyskutować - powiedział.

I dodał, po raz kolejny zwracając się do zgromadzonych:

"Całym sercem wam, kochani, jeszcze raz za tę najświętszą, największą misję w dziejach polskości dziękuję. Bo Polak katolik, który na kolanach wielbi Boga, ten dokonuje największego aktu w dziejach narodu, ojczyzny, państwa i Kościoła".

Zakończył, jeszcze raz podkreślając rolę Maryi.

- Boga uwielbiam i dziękuję Mu tej błogosławionej nocy tutaj przed tronem naszej Matki narodu polskiego, królowej Polski z woli Boga przenajświętszego z nieba, przyjętej przez naszych praojców - powiedział.

Wykład ks. dr. hab. prof. Tadeusza Guza udostępnił na swoim kanale YouTube "Nasz Dziennik". Jego słowa podchwycił także katolicki portal Fronda.pl. Tę przemowę określił jako "erudycyjną i celną".

Wykład ten można obejrzeć poniżej.

Zobacz także: Oto co prezydent Andrzej Duda powiedział ewangelikom

Switch mode views:
  • Font size:
  • Decrease
  • Reset
  • Increase