Program w TVN24 przerwany przez zachowanie feministki, która prowokowała w kościele (WIDEO)

  • środa, Kwi 06 2016
program "Tak jest" w TVN24 z Anną Zawadzką w roli głównej program "Tak jest" w TVN24 z Anną Zawadzką w roli głównej

Andrzej Morozowski, gospodarz programu na antenie TVN24, był zmuszony go przerwać z powodu zachowania lewicowej aktywistki Anny Zawadzkiej.

Jak wiadomo, kobieta ta była jedną z głównych uczestniczek niedawnego proaborcyjnego protestu w warszawskim kościele św. Anny. Grupa kobiet demonstracyjnie opuściła wówczas kościelne ławy, gdy ksiądz rozpoczął odczytywanie stanowiska prezydium episkopatu w sprawie ochrony życia poczętego.

Sama Zawadzka przez dłuższy czas głośno wygłaszała wtedy swoje racje, zakłócając mszę i wywołując oburzenie wiernych. Wideo z tego zdarzenia TUTAJ

Rozmowa w programie "Tak jest" w TVN24 miała być poświęcona temu incydentowi i sprawie aborcji.

Oprócz Zawadzkiej gościem był ksiądz Kazimierz Sowa.

Okazało się jednak, że zamiast dialogu obecni w studio, a także telewidzowie, byli świadkami monologu - Zawadzkiej.

W swoim przemówieniu podkreślała "niezależność" Polski względem Watykanu i krytykowała Kościół katolicki.

Wyznała, że poddała się aborcji i stwierdziła, że jest to "elementarne prawo każdej kobiety".

Zawadzka zarzuciła też Kościołowi katolickiemu "sianie nienawiści wobec mniejszości seksualnych i feministek".

W pewnym momencie gospodarz programu nie wytrzymał...

- Pani Anno, czy mogę zadać pytanie? Ten program polega na tym, że są dwie osoby, które mówią i jest prowadzący - zaznaczył.

Mimo to, Zawadzka nie zakończyła swojej tyrady, co poskutkowało przerwaniem programu przez Morozowskiego.

Wszystko to można obejrzeć TUTAJ

Później na swoim profilu na Facebooku aktywistka przeprosiła za swoje zachowanie.

"Przepraszam i biję się w piersi: nie jestem zadowolona ze swojego wystąpienia w TVN" - oświadczyła.

Zapowiedziała też, że w przyszłości będzie "grzecznie odpowiadała na pytania prowadzącego".

Zobacz także: Oto jak krok po kroku przebiega aborcja. Były aborter podaje makabryczne szczegóły (WIDEO)