Gazeta Polska i Fronda o zarzutach internautów wobec papieża jakoby był masonem i heretykiem

  • piątek, Sie 05 2016
papież Franciszek papież Franciszek fot. CNS

W obu mediach znalazły się stanowcze reakcje m.in. na komentarze jakoby papież Franciszek był masonem czy heretykiem.

W felietonie "Franciszek. Nasz Papież" w "Gazecie Polskiej" publicysta Robert Tekieli pisze, że podczas Światowych Dni Młodzieży Franciszek pokazał, "jak się modli, że jest serdeczny, otwarty i ortodoksyjny do bólu".

To, zdaniem autora, sprawi, że "o wiele trudniejsze" będzie teraz "wbijanie klina między pasterza i owczarnię", którą są katoliccy wierni.

Tekieli odnosi się tu do krytycznych wobec Franciszka komentarzy w Internecie.

"Szwadrony internetowych trolli wsączają Polakom do głowy: papież mason, heretyk, jezuita!" - zauważa.

Sugeruje, że za falą krytycznych komentarzy wobec papieża może stać Moskwa.

"Kreml hybrydowy konflikt ma z całym światem. Od końca zimnej wojny postawił na rewolucjonistów i terroryzm. Natomiast od pięciu, ośmiu lat najsilniejszym nurtem agentury wpływu jest cyfrowa piąta kolumna" - wskazuje.

Według niego, Światowe Dni Młodzieży pokazały potrzebę budowania "mostów, a nie murów", tymczasem "Mordor się wścieka, ale jest bezsilny".

Portal Fronda.pl, komentując felieton Tekielego, przyznaje, że Franciszek jest często oskarżany, zwłaszcza w Internecie, o "przynależność do tajnych związków, a w każdym razie o wykonywanie masońskiej roboty w wytwarzaniu herezji".

Autorka artykułu, Maria Patynowska, podkreśla jednak, że nie ma na te twierdzenia dowodów. Tworzona jest jedynie "medialna atmosfera, jakoby wiele osób było przekonanych, że tak jest".

Według niej, realizowana jest "manipulacja, wyrywanie słów i gestów z kontekstu".

Zalewane taką falą "antypapieskich, negatywnych emocji" mają być nawet środowiska konserwatywne, "tak że ludzie dobrej woli zaczynają się zastanawiać czy to nie jest prawda".

Patynowska zaznacza, że portal Fronda.pl uważa, że "nie jest prawdą, iż papież jest masonem czy heretykiem".

Choć przyznaje, że niektóre wypowiedzi papież "niezbyt zręcznie" sformułował. Niektóre były, według niej, "przeinaczane" przez dziennikarzy, a dopiero później prostowane.

Autorka uważa rzeczone "wbijanie klina między pasterza i owczarnię" za "diabelską robotę" i "rozwalanie katolicyzmu".

"Jest to straszenie owiec, a w efekcie namawianie ich do paniki i rozproszenia" - podkreśla.

Przyznaje, że istnieje "masa internetowych trolli czy nawet szanowanych osób", które "zachowują sie jak antypapieskie trolle". Mówią one o "papieżu masonie" i "papieżu heretyku".

Zastanawiając się nad tym, kto może stać za falą takich komentarzy, Patynowska zgadza się z Tekielim, że "Rosja zawsze była antypapieska i oskarżała Zachód o masonerię".

Według niej, obecnie następuje "atak na naszą wierność papieżowi". Ma to być związane nie tylko z kwestiami politycznymi, ale i z działaniami "złego ducha, który chce nas uczynić bezbronnymi poprzez duchowe oddzielenie od pasterza".

Patynowska podkreśla jednak, że Polska jest "silna papiestwem, jednością i zaufaniem Ojcu Świętemu".

I kończy:

"Na szczęście wizyta papieska spowodowała falę dobrego entuzjazmu, tak że jedynie śmieszna grupka płatnych trolli o osób zmanipulowanych na papieża narzeka. W końcu ludzie wierzą własnym oczom a nie propagandzie!".

Jak wiadomo, najwięcej kontrowersji wśród internautów i nie tylko budzą apele papieża Franciszka w sprawie przyjmowania uchodźców. Ostatnio duże emocje wzbudziły również jego wypowiedzi dotyczące islamu. Więcej na ten temat tutaj: Papież Franciszek powiedział, co uważa na temat islamu. Padły stanowcze słowa