Czy twoje imię jest zapisane w niebiańskiej księdze życia? Dowiesz się już za... 12 dolarów

  • środa, Lut 12 2014
Czy twoje imię jest zapisane w niebiańskiej księdze życia? Dowiesz się już za... 12 dolarów fot. foodstoned.com

Szokujące praktyki teleewangelisty, który mówi swoim wiernym czy pójdą do nieba.

Kenijski pastor Thomas Wahome z kościoła Helicopter of Christ Church pobiera opłatę w wysokości 1100 kenijskich szylingów (około 12 dolarów) od każdej osoby, która chce dowiedzieć się czy jej imię jest zapisane w opisanej w Biblii księdze życia w niebie - donosi kenijska gazeta "The Nairobian".

- Jestem zszokowana. Moi przyjaciele powiedzieli mi, że ich imiona są zapisane w księdze życia i poradzili mi, żebym ja też sprawdziła czy trafię do nieba - mówi Sheila Mbaya - matka jednej z osób, które skorzystały z usługi pastora.

pastor Thomas WahomeBy sprawdzić informacje o finansowych praktykach pastora, dziennikarze "The Nairobian" zadzwonili pod jego oficjalny numer. Odebrała osoba, która przedstawiła się jako pastor Salome. Potwierdziła ona, że informacja o tym czy jest się zapisanym w księdze życia kosztuje 1100 szylingów.

- Proszę wysłać pieniądze na numer konta 07XX003200 (numer zakryty dla wiadomości publicznej - przyp. red.), a następnie przyjść jutro około godz. 10 rano. Biskup powie czy pana imię jest zapisane w księdze życia - miała powiedzieć dzwoniącemu pastor Salome.

To nie pierwszy raz, kiedy Wahome pobiera opłaty od wiernych. W ubiegłym roku zapewniał, że każda osoba, która dotknie jego ubrania, zostanie uzdrowiona ze swoich dolegliwości. Za każde dotknięcie inkasował 1200 kenijskich szylingów.

Przypomnijmy, że zgodnie z Biblią, kobieta dotknęła szat Jezusa i została uzdrowiona z krwotoku (Mk. 5,21-34) - oczywiście za darmo.

W 2011 roku Thomas Wahome przechodził proces rozwodowy ze swoją żoną. Domagała się ona 300 tys. kenijskich szylingów na utrzymanie. W sądzie wyjawiła, że duchowny zarabia miliony na dziesięcinach, ofiarach i sprzedaży "namaszczonej" oliwy i wody. Oskarżyła go także o wydawanie tysięcy szylingów na luksusy, podczas gdy ona i jej dzieci musiały cierpieć biedę. Zażądała, by mąż przekazał jej dwa ze swoich samochodów. Według niej, posiadał bowiem Toyotę Prado, Lexusa, dwa Mercedesy Benz i Mitsubishi Pajero. W odpowiedzi Thomas Wahome zażądał od sądu, by dzieci przeszły test DNA, aby ustalić, kto jest ich ojcem.

Według UNICEF, Kenia jest jednym z 30 najuboższych krajów świata. Ponad jedna czwarta tamtejszej ludności żyje za mniej niż dolara dziennie.

Poleć


Źródło: The Nairobian, Charisma News