Słychać tajemnicze dźwięki w różnych częściach świata. Media: to trąby Apokalipsy? (WIDEO)

  • poniedziałek, Lut 29 2016
Słychać tajemnicze dźwięki w różnych częściach świata. Media: to trąby Apokalipsy? (WIDEO) fot. beforeitsnews.com

Ludzie w wielu miejscach świata słyszą i nagrywają dźwięki, których pochodzenie trudno jest określić. Zdaniem wielu, przypominają trąby. To znak?

Brytyjski "Daily Star" donosi, że ostatnio zjawisko to stało się udziałem mieszkańców miejscowości Forest Grove w amerykańskim stanie Oregon.

Dave Nemeyer zarządzający miejscową strażą pożarną określił je jako "straszne".

- Dla mnie brzmi to jak szyny klejowe, metalowy piszczący dźwięk, ale w pobliżu nie ma żadnych torów - zauważa.

Miejscowe władze wykluczyły, by źródłem dźwięku był wyciek gazu czy miejscowa fauna.

Dźwięki były już słyszane także w wielu innych rejonach Stanów Zjednoczonych.

Pod koniec stycznia pojawiły się doniesienia o dźwiękach, które "Daily Star" określa jako "podobne do trąb", w Wielkiej Brytanii.

"Sfilmowałem te przyprawiające o gęsią skórkę dźwięki z nieba. Są bardzo dziwne. Usłyszałem je, gdy pracowałem na strychu" - mówi Stevie z miasta Bristol.

- To brzmiało jak trąby. Trwało jakieś pięć sekund - relacjonuje z kolei mieszkaniec miasta Pijnacker w Holandii - Martin Mastenbroek. Usłyszał je, gdy szedł do domu na początku stycznia.

Wcześniej zarejestrowano je w wielu innych miejscach świata. Między innymi w Warszawie...

Australii...

Maroku...

Niemczech...

Ukrainie...

- Ten dźwięk był niesamowicie głośny. Niektórzy ludzie będący 30-40 kilometrów od miejsca, w którym dokonano nagrania, również go słyszeli - w innych miastach - mówi świadek dźwięku zarejestrowanego w Kijowie w 2011 roku.

Brytyjski "Daily Mail" ma podobne wrażenia odnośnie natury dźwięków, co "Daily Star". Pisze, że brzmią one jak "trąba albo sekcja dęta w orkiestrze" i dodaje, że "dziwne dźwięki z nieba" są słyszane od prawie dekady.

Jak donosi, niektórzy mieszkańcy, którzy słyszeli dźwięki, nie mogą spać po nocach. Miewają też koszmary.

Zjawisko badają naukowcy, ale choć mają różne przypuszczenia, nie są w stanie zająć w tej sprawie jednoznacznego stanowiska.

Specjalista w dziedzinie nauk o ziemi David Deming z Uniwersytetu Oklahoma stara się przyporządkować dźwięki do zjawiska zwanego "hum" - uporczywe buczenie o niskiej częstotliwości. Określa on je jako "tajemniczy dźwięk niewiadomego pochodzenia słyszany w różnych miejscach świata przez od dwóch do dziesięciu procent populacji".

Z kolei NASA zwraca uwagę, że ziemia emituje "naturalne dźwięki radiowe".

"Gdyby ludzie mieli anteny radiowe zamiast uszu, to słyszeliśmy niezwykłą symfonię dziwnych dźwięków wychodzących z naszej planety" - zauważa.

Sprawę stara się wyjaśnić także polski portal TwojaPogoda.pl, który twierdzi, że jest to zjawisko "naturalne".

"Na nagraniach są widoczne wysokie budynki, drzewa i góry, które stanowią dla wiatru przeszkodę, działając jak instrument muzyczny, który odbija lub pochłania dźwięki zebrane z okolicy, jednocześnie je modulując, osiągając ostatecznie coś na wzór wycia trąby" - czytamy.

Własne domysły mają zwykli mieszkańcy i internauci. Bardzo często przypuszczają, że może chodzić o siedem trąb Apokalipsy zapowiadających wydarzenia czasów ostatecznych, zgodnie z wizją św. Jana.

"To nieco niepokojące, ponieważ sygnalizowałoby koniec świata" - zauważa "Daily Mail".

"Czy groźne głosy "trąby" z nieba to znak "apokalipsy"?" - pyta z kolei portal Express.co.uk.

Tego obawia się też portal Onet.pl, który pisze:

"Najbardziej niepokojąca hipoteza mówi, że dźwięki to nic innego niż opisane przez świętego Jana siedem anielskich trąb zapowiadających Apokalipsę. Kolejne dźwięki rogów mają wywoływać klęski, zagładę i śmierć. Ostatni z rogów oznaczać będzie początek chaosu i końca. Teorię tę zdają się potwierdzać opisy, które znaleźć możemy w Piśmie Świętym".

Według innych spekulacji, tajemnicze dźwięki to efekt ścierających się płyt tektonicznych, ciśnienia atmosferycznego, prac budowlanych, tajnej broni HAARP używanej przez amerykański rząd na niebie do obrony i modyfikacji pogody czy wreszcie sygnały od obcych.

Niektórzy zwracają uwagę, że część filmów na YouTube mogło zostać sfabrykowanych. Wydaje się jednak, że skala zjawiska jest zbyt duża, by uznać je za "fake".

Poniżej reportaż telewizji Polsat na ten temat z 2012 roku.

Uwaga. Artykuły na portalu ChnNews.pl mają charakter informacyjny i nie muszą odzwierciedlać poglądów redakcji.

Zobacz także: Pastor: już rozumiem, jak to się stanie, że ludzie będą znakowani