Seria silnych trzęsień ziemi w Azji i Oceanii. Co to oznacza? Złowroga wizja sejsmologa

  • sobota, Kwi 16 2016
czy dojdzie do niszczycielskiej serii trzęsień o sile 8 stopni Richtera? czy dojdzie do niszczycielskiej serii trzęsień o sile 8 stopni Richtera? fot. YouTube

Najnowsze trzęsienie ziemi na japońskiej wyspie Kiusiu miało siłę 7,4 stopnia w skali Richtera - poinformowała amerykańska służba sejsmologiczna.

W jego wyniku zginęło co najmniej 19 osób. Przez pewien czas obowiązywało także ostrzeżenie przed tsunami. Wystąpiły wstrząsy wtórne, z których największy miał siłę 5,8 stopnia w skali Richtera.

To kolejne trzęsienie w tym samym rejonie w ciągu doby. Poprzednie zabiło 9 osób i raniło co najmniej tysiąc.

Eksperci zwracają uwagę, że wstrząsy te wpisują się w całą serię silnych trzęsień w Azji w ostatnim czasie.

Inne wystąpiły w Birmie (6,9 stopnia), Pakistanie (6,6), na Filipinach (5,9), w Nepalu (4,2 stopnia 8 kwietnia i 5,5 stopnia 22 lutego). A w styczniu w Chinach (6,1) i Indiach (6,7).

Mocno trzęsie się ziemia także w Oceanii. W ostatnich tygodniach miała miejsce seria wstrząsów o sile około 7 stopni w skali Richtera na archipelagu Vanuatu.

Sejsmolodzy ostrzegają tymczasem, że najgorsze może dopiero nastąpić.

- Obecne warunki mogą wywołać co najmniej cztery trzęsienia ziemi przekraczające siłę 8 stopni w skali Richtera. A jeśli będą się opóźniać, to napięcie zgromadzone przez wieki wywoła więcej katastrofalnych megatrzęsień - powiedział Roger Bilham z Uniwersytetu Kolorado.

Nie ma wątpliwości, że trzęsienie o sile 8 stopni w rejonie gęsto zaludnionym spowodowałoby katastrofę o historycznych proporcjach. A co dopiero, gdyby było ich cztery, jak przewiduje Bilham.

Co więc się dzieje? Dlaczego Azja nagle tak silnie się trzęsie? Czy wstrząsy mogą przenieść się także w inne rejony Pacyficznego Pierścienia Ognia, jak nazywana jest strefa częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych otaczająca Ocean Spokojny? Do tej strefy należy choćby zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych.

A dodatkowo, według serwisu Volcano Discovery monitorującego erupcje wulkaniczne na świecie, w tej chwili mają miejsce erupcje 38 wulkanów.

Chrześcijański publicysta Michael T. Snyder zastanawia się czy to wszystko nie stanowi spełnienia przepowiedni Chrystusa, który w Ewangelii Mateusza 24,7 ostrzegał, że będą miały miejsce trzęsienia ziemi "w różnych miejscach" tuż przed Jego powtórnym przyjściem na ziemię.

"Jeżeli naprawdę jesteśmy w czasach, które Biblia określa jako ostateczne, to powinniśmy oczekiwać nasilania się wstrząsów naszej planety. Jeżeli sejsmolog Roger Bilham ma rację i zaczniemy obserwować serię absolutnie potężnych trzęsień, to bieg światowych zdarzeń może dramatycznie się zmienić dosłownie z dnia na dzień" - pisze Snyder.

Zauważa, że nawet jedno trzęsienie o sile 8 stopni w skali Richtera w dużym mieście w Japonii, Chinach czy USA mogłoby spowodować krach na światowych rynkach i straty w wysokości miliardów dolarów.

"Miejmy więc nadzieję, że skorupa naszej planety zacznie się stabilizować, ale nie ignorujmy też ostrzeżeń naukowców. To, przed czym nas teraz ostrzegają, pasuje idealnie do tego, przed czym ostrzegał nas Jezus około 2 tysięcy lat temu. Warto się nad tym zastanowić" - pisze publicysta.

Uwaga. Artykuły na portalu ChnNews.pl mają charakter informacyjny i nie muszą odzwierciedlać poglądów redakcji.

Zobacz także: Zdumiewające zjawiska na niebie. Co to takiego?

Źródło: Mirror, Charisma News