Trzylatek ze Szwecji wysadził się w powietrze. Matka chciała, by został bojownikiem ISIS

  • środa, Lip 06 2016
chłopiec pozował chłopiec pozował fot. news.yahoo.com

Kolejny dramat z dżihadem w tle. Matka chciała, by jej trzyletni syn został bojownikiem tak zwanego Państwa Islamskiego (ISIS). Wysadził się w powietrze.

Tragedia stała się udziałem trzyletniego chłopca ze Szwecji.

Matka zabrała go razem z jego starszym rodzeństwem do Syrii, na tereny kontrolowane przez ISIS. Dziecko miało wtedy dwa latka.

Według doniesień, kobieta chciała, by jej synowie w przyszłości zostali bojownikami.

Wspomniany chłopiec, gdy miał już trzy lata, znalazł w domu granat i zaczął się nim bawić. Niestety doszło do tragedii. Granat wybuchł podczas zabawy, co zakończyło się śmiercią dziecka.

Jednego z jego starszych braci był świadkiem tragedii. Został też zraniony przez odłamek.

Tożsamość członków tej rodziny nie została ujawniona. Szwedzka agencja SVT donosi jednak, że matka publikowała zdjęcia swojego syna na Facebooku zanim zginął.

Na fotografiach (u góry) widać, jak pozował z repliką kałasznikowa. Spał też w wojskowym mundurze, przytulając się do karabinu. Na jeszcze innych zdjęciach pozował z różnymi rodzajami broni.

Ubieranie małych dzieci w wojskowe mundury zamiast w piżamy przed snem jest powszechnie stosowaną przez sympatyków ISIS propagandą.

Według agencji SVT, po śmierci chłopca jego rodzina zaryzykowała życiem, by uciec i wrócić z powrotem do Szwecji.

Szwedzkie władze szacują, że w sumie około 120 dorosłych i 60 dzieci opuściło Szwecję, by dołączyć do Państwa Islamskiego w Syrii lub Iraku.

Ugrupowanie to szkoli dzieci w specjalnych ośrodkach, gdzie są indoktrynowane sunnickim islamem. Otrzymują też przeszkolenie bojowe.

W maju członek Niezależnej Irackiej Komisji ds. Praw Człowieka (IICHR) wyjawił dziennikarzom w Bagdadzie, że w ciągu pół roku dżihadyści wyszkolili ponad tysiąc dzieci, by zostały zamachowcami samobójcami.

W czerwcu ubiegłego roku rzecznik Kurdyjskiej Partii Demokratycznej powiedział z kolei, że ISIS porwało ponad 1200 dzieci z okolic Mosulu w Iraku i zmusiło je do udziału w obozach szkoleniowych.

Uważa się, że ugrupowanie do zamachów samobójczych skłania również dzieci upośledzone umysłowo.

- Mamy informacje, że dzieci, zwłaszcza te upośledzone umysłowo, są wykorzystywane jako zamachowcy samobójcy, być może nawet tego nie rozumiejąc - ujawniła Renate Winter - ekspertka Komitetu ds. Praw Dziecka ONZ.

Poniżej wideo pokazujące, jak dżihadyści szkolą dzieci do akcji bojowych.

Źródło: Christian Post, news.yahoo.com

Zobacz także: Muzułmański mufti: wszyscy, którzy sprzeciwiają się islamowi, zasługują na śmierć