Ewangelizacja wśród opętanych przez demony. Relacja

  • poniedziałek, Sie 29 2016
Ewangelizacja wśród opętanych przez demony. Relacja fot. betweenthetemples.com

Podczas tej misji ewangelizacyjnej można spodziewać się wszystkiego. Dosłownie!

Plemię Bhuiya w Indiach to jedna z grup etnicznych najmniej dotkniętych przez ewangelię.

W tym roku misjonarze dotarli z ewangelią do 35 wiosek zamieszkanych przez Bhuyia i wielu członków plemienia zostało wydartych z rąk diabła.

"Oni czczą między innymi ducha miejscowych gór. Misjonarze już przywykli, że muszą się modlić o osoby owładnięte przez demony" - donosi chrześcijańska służba Christian Aid.

Bhuiya wyznają przede wszystkim hinduizm i animizm. Animiści czczą ziemię, słońce i duchy przodków. Wielu czci też kobrę, nazywając ją swoją matką.

Gdy jeden z misjonarzy odwiedził wioskę zamieszkaną przez Bhuiya, była tam pewna starsza kobieta, która włóczyła się po okolicznej dżungli przez cztery lata z powodu opętania demonicznego i choroby psychicznej. Jej rodzina zdołała sprowadzić ją do domu, by mogła posłuchać ewangelisty.

- Prowadziłam światowe życie i czciłam miejscowe bożki i boginie. Byłam opanowana przez złe duchy. W efekcie miałam problemy psychiczne i wędrowałam po dżungli - tłumaczy dziś wolna od demonów kobieta.

Ewangelia dotknęła jej serca i uwierzyła.

- Pan natychmiast uwolnił mnie od złych duchów i uzdrowił z mojego szaleństwa. Jestem teraz absolutnie normalna i przyjęłam Jezusa Chrystusa jako swojego osobistego Zbawiciela i Pana. Cała moja rodzina należy teraz do Bożej rodziny. Chwała Panu! - wyjaśnia kobieta.

Misjonarz wraz z ekipą ewangelizacyjną chodził od wioski do wioski, modląc się za chorych i organizując spotkania, by dzielić się Chrystusem.

Od lutego do kwietnia tego roku głosił ewangelię 2800 ludziom. 1160 z nich zaufało Jezusowi, 391 przyjęło chrzest. Powstało 12 kościołów.

W jednej z wiosek Chrystusa przyjął 90-letni szaman.

W innej misjonarze podzielili się ewangelią z człowiekiem o imieniu Vihaan, który czcił hinduistyczną boginię Durgę. Vihaan przez wiele lat cierpiał na silny ból w klatce piersiowej i miał problemy z oddychaniem. Był na wizytach u miejscowego szamana, ale nie przyniosły one rezultatów.

- Misjonarz mówił o miłości Chrystusa do ubogich i potrzebujących i o Jego władzy nad diabłem i wszelkiego rodzaju chorobami. Uwierzyłem i oddałem życie Jezusowi Chrystusowi, wierząc, że tylko On jest Panem i Zbawicielem - mówi dziś Vihaan.

Poprosił wtedy misjonarza o modlitwę.

- Natychmiast po modlitwie doświadczyłem w moim życiu mocy Bożej i Pan usunął wszelki ból. Jestem teraz całkowicie normalny, kocham Pana i żyję dla niego - tłumaczy.

Jezusowi zaufała także cała jego rodzina.

Wspomniany misjonarz apeluje o modlitwę o duchowy wzrost tych członków plemienia, którzy się nawrócili.

- Módlcie się o ich duchowy wzrost i o to, by wytrzymali sprzeciw wobec Chrystusa. Doświadczają bowiem silnych prześladowań ze strony innych miejscowych. Niechrześcijanie są podjudzani, by sprzeciwiać się tym nowym wierzącym i starać się wyrzucić ich z wioski - wyjaśnia.

Chrześcijanie Bhuiya żyją w odległych miejscowościach w dżungli, gdzie nie ma dostępu do szkół, opieki zdrowotnej, dróg czy elektryczności. Misja Christian Aid jest przekonana, że spełnianie podstawowych potrzeb miejscowej społeczności to bardzo dobra platforma do dzielenia się wiarą w Jezusa i apeluje o niesienie pomocy.

Źródło: God Reports/Christian Aid

Zobacz także: Nietypowa ewangelizacja. Zobacz, co się działo (WIDEO)