Złoty medalista nie wyklucza, że zostanie pastorem

  • niedziela, Lut 23 2014
David Wise David Wise fot. olympics.si.com

Osiągnął szczyt w sporcie, ale jego prawdziwym celem jest służba Bogu.

Amerykanin David Wise zwyciężył w Soczi w konkurencji narciarskiej halfpipe. Został tym samym pierwszym złotym medalistą olimpijskim w tej dyscyplinie, ponieważ była ona na igrzyskach po raz pierwszy.

Wise jest żonatym chrześcijaninem. Ma dwuletnie dziecko. Razem z żoną, Alexandrą, prowadzi grupę młodzieżową w kościele.

Jak wyjawił, kiedyś widziałby siebie nawet w roli pastora.

- Jeżeli tak wyjdzie albo jeśli taki jest Boży plan dla mojego życia, to będzie mi to całkowicie odpowiadało, a jeśli nie, to będę robić co innego - powiedział telewizji NBC jeszcze przed igrzyskami.

Dla tego 23-letniego narciarza wiara jest ważną częścią tego, jak postrzega siebie jako sportowiec.

- Za każdym razem, kiedy idę jeździć na nartach, staram się być tą samą osobą, jak wtedy, gdy jestem w kościele. Staram się być tym samym we wszystkim, co robię. Czuję się błogosławiony i szczęśliwy, będąc częścią takiego fajnego sportu - mówi Wise.

Amerykanin cieszy się życiem i uważa, że tego chce Bóg.

- To prawda, że na tym świecie są paskudne rzeczy, ale Bóg stworzył nas z potencjałem, by cieszyć się tym miejscem - zaznacza.

Jego 17-letni kolega z drużyny, Aaron Blunck, wypowiada się o nim w samych superlatywach.

- Dave jest teraz na sportowym szczycie. Jest nalepszy. Udowodnił to wielokrotnie. On zawsze się świetnie bawi. Jest ojcem dla naszej grupy. Więc bez względu na to, co robi, jesteśmy z niego dumni - powiedział Blunck.

Zimowe igrzyska olimpijskie w Soczi już za nami. Kolejne odbędą się w południowokoreańskim Pyeongchang w 2018 roku.

Poleć

Źródło: Christian Post