Płacili jej, żeby się rozbierała. Teraz promuje chrześcijańską odzież

  • środa, Maj 01 2013
Kylie Bisutti Kylie Bisutti fot. Gregg DeGuire/PictureGroup/EAST NEWS

Kylie Bisutti była modelką firmy Victoria's Secret produkującej m.in. damską bieliznę.

Dziś wspomina:

"Płacono mi, żebym się rozbierała i prowokacyjnie pozowała, rozpalając wyobraźnię mężczyzn. Tu już nie chodziło o ubrania. Czułam się, jak kawałek mięsa".

Wyszła za mąż. Nie czuła się dobrze ze swoją pracą mimo, że praca dla Victoria's Secret nie trafiała się przecież każdej...

Pewnego dnia uklękła i pomodliła się. Powiedziała:

"Boże, dlaczego pozwoliłeś mi wygrać casting do Victoria's Secret, skoro tak się teraz czuję? Chcę odpowiedzi!".

Po pewnym czasie Bisutti zrozumiała, że jej postępowanie stanowi zły przykład dla innych kobiet.

- Show z bielizną Victoria's Secret było emitowane w telewizji. Wchodziłam na Twitter i widziałam tam całą masę tweetów kobiet, które porównywały się z tak naprawdę niemożliwym wyglądem modelek. Zrozumiałam wtedy, że moja kariera stanowi złe przesłanie dla kobiet - mówi.

W jednym ze swoich tweetów Kylie napisała:

"Kończę z pracą w Victoria's Secret. Teraz będę żoną z 31 rozdziału Księgi Przysłów".

W rozdziale tym czytamy: "Zmienny jest wdzięk i zwiewna jest uroda, lecz bogobojna żona jest godna chwały".

Spełniła swoją zapowiedź. Później odrzuciła jeszcze wiele ofert wartych ogromne pieniądze.

Teraz stara się dawać innym dobry przykład.

- Dziś skupiam się na tworzeniu chrześcijańskiej odzieży, jestem mówcą i prowadzę blog. Moje ubrania zostaną zaprezentowane w przyszłym miesiącu. Będą je nosić modelki o różnych kształtach i wysokości. Będzie to skromna odzież. Chcę, aby dziewczyny patrzyły na osoby, które wyglądają tak, jak one, by dobrze się ze sobą czuły - mówi Kylie Bisutti.


Źródło: Christian Post