Dlaczego chrześcijanie zmagają się z pokusami seksualnymi?

  • niedziela, Gru 22 2013
Dlaczego chrześcijanie zmagają się z pokusami seksualnymi? fot. redletterchristians.org

Czy nowe narodzenie w Bogu całkowicie uwalnia od pokus?

Życie chrześcijanina zaczyna się w momencie zawierzenia życia Jezusowi jako Panu i Zbawcy. Biblia mówi o tym, że taki człowiek narodził się na nowo, został adoptowany do Bożej rodziny, jest nowym stworzeniem, przeszedł ze śmierci do życia. Wszystkie te stwierdzenia mówią o cudownej prawdzie, że człowiek wchodzi w pewną nową rzeczywistość duchową, która rozpoczyna zupełnie nowy etap w jego życiu. Wchodząc na tę drogę ludzie często spontanicznie lub pod wpływem sugestii innych chrześcijan mają pewne oczekiwania odnośnie tego, jak to nowe życie powinno wyglądać. Czasem zdarza się tak, że ludzie wytwarzają fałszywy zestaw oczekiwań, który jeśli nie zostanie zrewidowany, może prowadzić do rozczarowań, frustracji lub zbędnych zmagań. Często te przekonania dotyczą również obszaru ludzkiej seksualności, a w szczególności doświadczania pokus oraz zmagań w tej dziedzinie.

W mojej pracy z ludźmi spotkałem się nieraz z następującymi (moim zdaniem fałszywymi) przekonaniami, które ludzie posiadają w tym obszarze:

- Chrześcijanin nie powinien doświadczać pokus w dziedzinie seksualnej
- Wspomnienia przeszłych, grzesznych wydarzeń powinny być na skutek nawrócenia wymazane albo ich siła zneutralizowana
- Czystość seksualna powinna być naturalnym darem dla osoby wierzącej, nie powinno to dla niej stanowić żadnej trudności
- Chrześcijańskie małżeństwo uwalnia ludzi od zmagań seksualnych

Wszystkie te założenia wynikają z błędnego rozumienia tego, czym jest nowa rzeczywistość duchowa, w którą wchodzimy. Biblia wyraźnie uczy, że w momencie nawrócenia krew Jezusa zmywa nasze grzechy, ale nie zmywa naszego człowieczeństwa, ani przeszłości, tudzież seksualności! Nasz wewnętrzny człowiek otrzymuje nowego ducha, ale ciało wraz z jego cielesnością pozostaje to samo (Patrz Rz. 8: 1-13). Tak samo nasza przeszłość jest obmyta z brudów, ale nie przestaje ona być naszą historią. Rodzimy się jako nowe, duchowe dzieci, ale dalej jesteśmy tym samym człowiekiem podatnym na upadki, słabości i ułomności. Dalej jesteśmy istotami seksualnymi, pragnącymi doświadczać seksualnych przyjemności. Pamiętamy obrazy i wydarzenia z przeszłości, działają na nas pokusy. Największa różnica polega na tym, że nasze grzechy zostały nam wybaczone oraz otrzymaliśmy nowego Ducha, który rozpoczyna w nas proces przemiany. Szczególnie słowo proces jest niezwykle istotne. Zbyt wiele osób taktuje swoje uświęcanie jako rzecz stałą bądź jednorazowe wydarzenie. Albo jest albo go nie ma. Założenie jest więc takie, że jeśli jeszcze się zmagam, jeśli jeszcze jestem niedoskonały, jeśli jeszcze upadam to znaczy, że na pewno coś jest ze mną nie tak. To wielki błąd w myśleniu! Bóg przyjmuje do swojej rodziny niedoskonałe dzieci (często są to bardzo dorosłe dzieci), które chce w czasie upodabniać do swojego Syna. Na tej drodze zmagamy się jednak zarówno z naszą przeszłością jak i naszym upadłym ciałem (tak ono nadal jest upadłe pomimo odkupienia). Stare nawyki jak i wspomnienia często mogą nawiedzać człowieka wierzącego. Nic w tym dziwnego. Biblia uczy, że co człowiek sieje to i zbiera (Gal. 6:8). Potrzeba czasu aż nowe dobre duchowe nasiona wydadzą owoc. Do tego momentu trzeba nauczyć się radzić z chwastami starego życia (wspomnieniami i nawykami). Biblia też wyraźnie mówi o tym, że ciało człowieka ma swoje dążenia i pragnienia, które nie poddają się prawu Bożemu (Rz. 8:7). Oznacza to, że niezależnie od tego jak duchowy czy dojrzały jesteś, twoje cielesne żądze będą co jakiś czas dawały o sobie znać. Błędem jest próba pozbycia się ich, co wiele osób stara się zrobić. Walkę z ciałem traktują jako możliwą do wygrania, próbują zatem pozbyć się grzesznych skłonności. Jest to oczywiście niemożliwe oduczyć ciała czerpania przyjemności, czy choćby pragnienia tego, co kiedyś poznało, że jest przyjemne. W Biblii tego nie znajdujemy. To co ona uczy, to przeciwstawiania się tym chęciom i żądzom wyczekując dnia, kiedy to i stare ciało zostanie przemienione na nowe (Rz. 8:13;23). W tej walce pomocna jest akceptacja doświadczania pokus. Wiele chrześcijan przegrywa walkę, gdyż zakładają, że sam fakt bycia kuszonym już oznacza upadek, w skutek czego czasem dają sobie pozwolenie na dalsze brnięcie w grzech zgodnie z myślą, że i tak już upadli. Tu znów Biblia przychodzi z pomocą wyraźnie stwierdzając, że nie samo odczuwanie pokus jest grzechem lecz uleganie im (Jak. 1:12-15)! Normą jest, że każdy chrześcijanin odczuwa raz na jakiś czas silne pokusy (sam Jezus tego doświadczał). Czasem takie, których nie chcielibyśmy przeżywać (np. związane z zachowaniami, które stoją w jawnej sprzeczności z tym, co uważamy za dobre i czyste). Świadczy to tylko o tym, że dalej żyjemy w starym ciele i grzesznym świecie, w którym musimy nauczyć się sobie z Bożą pomocą radzić. Warto wiedzieć przy tym, że Bóg nie chce i nie cieszy się, gdy upadamy. On nas zna, rozumie, zawsze jest gotów wybaczyć i użyć danego zdarzenia by nas czegoś nauczyć i byśmy wzrastali. Chciałbym na koniec skierować słowa zachęty do wszystkich tych, którzy się dziś zmagają.

Po pierwsze, wiedz, że jeśli tak jest, to nie czyni to z ciebie złego chrześcijanina. Porażką nie jest zmaganie, porażką jest jedynie poddanie się w walce.

Po drugie, wiedz, że wskutek przeszłych i obecnych doświadczeń życiowych oraz życia w ciele, będziesz doświadczał zmagań i pokus, tak długo jak długo będziesz kroczyć po tej ziemi. Jeśli będziesz poddawał się Bożemu działaniu i będziesz z Nim współpracował, to z czasem będziesz sprawniejszy w odnoszeniu zwycięstw i będziesz widział coraz więcej owoców na „nieszlachetnym drzewku”, które Bóg zaadoptował. Wszystko jest tylko kwestią czasu i tego, na ile poddasz się pod to, co On ma w planach dla ciebie.

Po więcej konkretnych informacji jak przezwyciężać zmagania w dziedzinie własnej seksualności zapraszam na moją stronę internetową www.sexzniewolenie.pl. Znajdziesz na niej mnóstwo informacji i porad odnośnie ludzkiej seksualności i chodzenia w czystości.

Autor : Péter Nowak-Körmendy jest z wykształcenia psychologiem specjalizującym się w terapii uzależnień. Jest twórcą służby chrześcijańskiej „sexzniewolenie.pl”, która zajmuje się niesieniem pomocy mężczyznom oraz kobietom zmagającym się z niechcianymi zachowaniami seksualnymi.

Poleć