Dlaczego niektóre dzieci pastorów odchodzą od wiary? Oto odpowiedzi

  • poniedziałek, Lut 24 2014
Katy Perry z rodzicami Katy Perry z rodzicami fot. Facebook

Nie jest już chrześcijanką, nie wierzy w niebo ani piekło. To córka pastora - Katy Perry.

Znana amerykańska piosenkarka jest najbardziej wyrazistym przykładem tego, jak dzieci niektórych pastorów odpadają od wiary chrześcijańskiej. Takich przykładów jest jednak więcej.

Grupa badawcza Barna przytacza statystyki dotyczące takich dzieci.

- 40 proc. z nich przechodziło okres, w którym poważnie powątpiewały w swoją wiarę

- 33 proc. z nich nie jest już aktywnych w kościele

- 7 proc. nie uznaje się już za chrześcijan.


Jaka jest przyczyna? Pastorzy, którym zadano to pytanie, odpowiedzieli:

- nierealistyczne oczekiwania ze strony ludzi (28 proc.)

- negatywne doświadczenia w kościele (18 proc.)

- ojciec lub matka byli zbyt zajęci w kościele, by spędzać z nimi czas (17 proc.)

- nie było odpowiedniego przykładu wiary w domu (14 proc.)

- wpływ przyjaciół, równieśników (9 proc.).


Pastorzy zapytani o to, na co najbardziej zwracali uwagę w wychowywaniu swoich dzieci, odpowiedzieli:

- przedstawiłem dzieciom Chrystusa, a mój dom był skupiony na Biblii (37 proc.)

- spędzałem z nimi czas i wspierałem je (21 proc.)

- kochałem je (12 proc.)

- uczyłem ich dobrych wartości (10 proc.)

- pozwalałem im dokonywać własnych wyborów i być sobą (9 proc.)


Oto rzeczy, które pastorzy chcieliby poprawić:

- spędzać więcej czasu z dziećmi (42 proc.)

- wykazywać więcej zrozumienia (8 proc.)

- przekazać im więcej biblijnego nauczania (5 proc.)

- niczego nie żałuję (19 proc.)


Dale HudsonDale Hudson jest dyrektorem chrześcijańskiej służby dla dzieci i rodzin w kościele Christ Fellowship Church w Palm Beach na Florydzie. Wychował się w pastorskiej rodzinie. Wymienia czynniki, które wpłynęły na zachowanie przez niego wiary. Oto one:


1. Moi rodzice praktykowali to, co głosili. Mogłem dyskutować z tym, w co wierzyli, ale nie mogłem z tym, jak żyli.

2. Moi rodzice spędzali ze mną czas. Mój tata spędzał ze mną całe godziny na podwórku, grał ze mną w gry. Kiedy w szkole średniej grałem w koszykówkę, kibicował mi z trybun. Moja mama poświęcała mi życie i była zawsze przy mnie.

3. Byłem w stanie patrzeć poza negatywną stronę służby. Tak, służba ma swoje negatywne strony. Owce gryzą i ludzie nie są doskonali. Czasami ma miejsce polityka. Kościół tworzą ludzie, którzy mają słabości, jak wszyscy. Byłem jednak w stanie wyjrzeć poza to, mieć szerszą perspektywę.

4. Dokonałem wyboru, by podążać za Chrystusem i stało się to już moją osobistą wiarą. Przyjąłem zbawienie jako dziecko. To było bardzo realne doświadczenie, które pamiętam do dziś. Kiedy byłem w szkole średniej, Bóg zaczął mówić do mnie na temat bycia pastorem. Zresztą moi rodzice nigdy mnie o to nie prosili.

Kiedy Bóg cię powołuje, musisz podjąć decyzję. Ja zmagałem się z tym miesiące, ale w końcu powiedziałem "tak" dla Bożego planu w moim życiu.

Czy obwiniam rodziców Katy Perry o drogę, którą wybrała? Nie. To ona ją obrała. Ja również mogłem wybrać drogę z dala od Boga.


Co sądzisz o tym zagadnieniu? Jeżeli jesteś dzieckiem z pastorskiej rodziny albo po prostu z rodziny, która aktywnie działa w służbie dla Boga, podziel się swoimi doświadczeniami. A może jesteś pastorem albo liderem w służbie i wychowujesz dzieci? Jak, Twoim zdaniem, można dodawać zachęty takim dzieciom? Z jakich innych przyczyn, według Ciebie, niektóre z nich odchodzą od BOga?

Poleć

Źródło: Charisma News