Dlaczego na Zachodzie ma miejsce mało cudów? Jest odpowiedź

  • środa, Kwi 09 2014
Dlaczego na Zachodzie ma miejsce mało cudów? Jest odpowiedź fot. trinitynola.com

Często słyszymy o wielkich cudach w Indiach czy w Afryce. Dużo rzadziej w Europie czy USA. Dlaczego?

Głos w tej sprawie zabrał Steve Stewart - założyciel chrześcijańskiej organizacji "Impact Nations", która niesie nadzieję i pomoc ubogim oraz poszkodowanym przez los w krajach rozwijających się zarówno przez praktyczne, fizyczne działania, jak i ponadnaturalną posługę.

Oto opinia Steve'a Stewarta na ten często poruszany temat:

"Podczas podróży w ramach "Impact Nations" słyszę wiele pytań dotyczących różnych zagadnień. Jednak wyjątkowo często ludzie pytają mnie o jedno. Nawiasem mówiąc, w ciągu ostatnich dwóch tygodni zagadywano mnie o to w Anglii, New Jersey i Kanadzie: "Dlaczego nie widać u nas takich cudów, jak w Afryce czy Indiach?"

Przede wszystkim, widzę, że na Zachodzie Bóg uzdrawia w taki sam sposób, jak w krajach rozwijających się. Widziałem jak w Ameryce Północnej, Europie, Australii otwierały się uszy głuchych, znikała katarakta, rak (przypadki zweryfikowane przez lekarzy), paraliż czy ból. W moim własnym salonie Pan uzdrowił kobietę, która była całkowicie ślepa na jedno oko przez 20 lat. On jest tym samym Bogiem w Kanadzie i w Kenii, w Stanach i w Ugandzie, w Anglii i w Indiach.

Nie widziałem jednak, by Pan otworzył w Ameryce Północnej uszy dziewięciu głuchych, jednemu po drugim. Jakość uzdrowień jest taka sama wszędzie. Ich liczba wydaje się jednak wyższa w państwach rozwijających się. Muszę jednak coś wytłumaczyć. Nie chodzi o to, że widzę więcej osób, które nie są uzdrawiane, kiedy trwa o nie modlitwa. Wydaje mi się raczej, że na Zachodzie po prostu mniej ludzi poszukuje uzdrowienia (Jeszcze raz wyjaśnię - nie mówię, że ludzie na ulicach naszych miast nie chcą być uzdrowieni. Chodzi po prostu o to, że nie są o to pytani i dlatego nie postrzegają uzdrowienia jako opcji w swoim życiu).

To prowadzi do być może najważniejszej kwestii - oczekiwania. Jezus zawsze szukał wiary w ludziach. To dlatego czasami pytał: "Czy chcesz być zdrowy?" albo "Czego byś chciał?". Jezus oczekiwał, że ludzie będą uzdrawiani, a oni w zamian oczekiwali tego samego.

Więc kiedy słyszę wspomniane już wcześniej pytanie, zazwyczaj odpowiadam również pytaniem: "Czy oczekujesz, że ludzie będą uzdrawiani?". Jednym ze sposobów, by odkryć, jak się czujemy w tej sprawie, jest zbadanie, jak często stawiamy krok i pytamy ludzi czy możemy pomodlić się o ich uzdrowienie.

Przecież więcej ludzi jest uzdrawianych, kiedy się za nich modlimy niż wtedy, kiedy tego nie robimy. W wielu przypadkach po prostu nie mamy rzeczywistego oczekiwania, że Bóg się poruszy, więc pozostajemy w strefie komfortu i siedzimy cicho, kiedy mamy okazję pomodlić się o uzdrowienie.

Jednym z powodów, dla których zabieram ze sobą ludzi z Zachodu do państw rozwijających się, by głosili ewangelię, jest to, żeby zmienić ich oczekiwania. Raz po raz widzę, jak odkrywają całkowicie nowy poziom prawdy na temat mocy i współczucia Jezusa, a także tego, kim tak naprawdę są, ponieważ żyją w Chrystusie. Jak ktokolwiek może doświadczyć użycia przez Pana i uzdrawiania chorych dzień po dniu w podróży współczucia, a potem wrócić do domu niezmienionym? Gdy ci ludzie są już z powrotem u siebie i nadal modlą się i oczekują, Bóg kontynuuje uzdrowienia.

Niedawno byłem w kościele w Patterson (stan New Jersey). Po nauczaniu na temat realności i natychmiastowości Królestwa Bożego, poszliśmy do centrum miasta, by modlić się za chorych i cierpiących. To było dla nich pierwsze takie doświadczenie, więc byli trochę poddenerwowani, ale jeszcze większe było ich pragnienie, by zobaczyć namacalne przyjście Królestwa. W ciągu godziny pomodlili się za ponad 70 osób. Jedną z nich była kobieta, która utykała, idąc chodnikiem. Bardzo trudno było jej się poruszać. Cały swój ciężar opierała na lasce.

Okazało się, że miała dwa wylewy do mózgu w ciągu ostatnich dwóch lat. Odczuwała duży ból i cierpiała na paraliż. Po krótkiej modlitwie stwierdziła, że czuje się znacznie lepiej. Po kolejnej krótkiej modlitwie stanęła wyprostowana, podniosła swoją laskę i pomaszerowała po ulicy.

Bóg jest ten sam w Kanadzie i w Kenii, w USA i w Ugandzie, w Anglii i w Indiach.

Tak samo Jego Królestwo, w którym, jak się okazuje, otrzymujesz to, czego oczekujesz.

Poleć

Źródło: Charisma News