Są pytania, jest odpowiedź. Franklin Graham o konflikcie na Ukrainie i innych kryzysach na świecie

  • czwartek, Sie 28 2014
Franklin Graham Franklin Graham fot. Billy Graham Evangelistic Association

Kaznodzieja Franklin Graham wyjaśnia przyczyny obecnego zamieszania na świecie.

Jest on synem słynnego amerykańskiego ewangelisty Billy'ego Grahama. W czerwcu był w Warszawie jako główny mówca podczas zorganizowanego na stadionie Legii Festiwalu Nadziei.

Odnosząc się do ostatnich wydarzeń na świecie, wymienia takie kryzysy jak: epidemia śmiercionośnego wirusa Ebola w Afryce Zachodniej, ataki Rosji na Ukrainę, tajemnicze zaginięcie malezyjskiego samolotu pasażerskiego, konflikt na Bliskim Wschodzie i przemoc na tle wyznaniowym w Iraku i Syrii, gdzie "muzułmanie zabijają muzułmanów i chrześcijan."

"Podczas gdy świat boryka się z konfliktem Izraela z Gazą, prowincję Yunnan w Chinach uderza trzęsienie ziemi o sile 6,1 stopnia w skali Richtera i zabija 400 osób, raniąc 2 tysiące. Ekonomiczny chaos powoduje, że rządy i przedsiębiorstwa upadają. Rodzinne wartości są atakowane, moralne prawa burzone" - zwraca uwagę Graham i pyta: "Co jest odpowiedzią na ten chaos?".

"Zanim jeden kryzys się uspokoi, nadchodzi inny. Od wybrzeża do wybrzeża, od kontynentu do kontynentu, narody są w przerażeniu. Prezenterzy wiadomości i politycy często kręcą głowami i pytają: co się dzieje?" - dodaje kaznodzieja.

Przypomina fragment Ewangelii Łukasza dotyczący czasów ostatecznych:

"I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów. (...) Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się."

Graham stwierdza, że "społeczeństwo oczekuje rozwiązań od nauczycieli, polityków czy technologii. Świat goni za najnowszymi urządzeniami, które przekażą informację szybciej niż da się ją ściągnąć, a ignorują jedyną odpowiedź, dlaczego świat jest w kłopotach, poza kursem".

Głoszący zwraca uwagę, że Biblia identyfikuje problem człowieka od początku do końca. Jest nim upadek rasy ludzkiej. Pismo Święte wyjaśnia także, co ma nadejść.

"Bóg przemawia, ale niewielu słucha" - pisze Graham.

Kaznodzieja żałuje, że ludzkość nie wyciągnęła wniosków ze swoich dotychczasowych dziejów.

"Biorąc pod uwagę mijający czas, można byłoby sądzić, że rasa ludzka zastanowi się nad ostrzeżeniami Boga, ale zamiast zwrócić serca ku Niemu, by przyznać swoją grzeszność i niedoskonałość, włączamy nasze telewizory i telefony komórkowe tylko by ujrzeć, że antyczne miasta są nadal w czołówkach wiadomości - od Damaszku po Gazę, od Jerozolimy po Mosul (starożytna Niniwa)" - grzmi Graham.

Daje następnie odpowiedź, dlaczego na ziemi dochodzi do tak wielu strasznych rzeczy.

"Otwieram Biblię i czytam pytanie psalmisty: "Czemuż to burzą się narody, a ludy myślą o próżnych rzeczach? Powstają królowie ziemscy i książęta zmawiają się społem przeciw Panu i Pomazańcowi jego" (Ps. 2,1-2). W Piśmie Świętym znajduje się odpowiedź: "Podstępne jest serce człowieka, bardziej niż wszystko inne, i zepsute (Jer. 17,9)".

Kaznodzieja podkreśla, że jedyną nadzieją jest "zwrócenie się do Pana."

"Dlatego właśnie Pan pozwala, by wydarzenia, jakich jesteśmy świadkami, nadal miały miejsce - by przyciągnąć ludzi do Niego. On pragnie, by Jego stworzenie upamiętało się z nikczemności i buntu przeciwko Niemu. W Swojej wielkiej miłości i łasce mówi: "Nawróćcie się do mnie całym swym sercem" (Joela 2,12)" - zaznacza Franklin Graham.

Podkreśla, żę Biblia to "podręcznik życia", który zawsze potrafi doprowadzić do "właściwych rzeczy w oczach Boga." Niestety, jak zauważa, "Słowo Boże zostało przeniesione do biblioteki starożytności".

"Serce człowieka chce zatriumfować nad Bogiem zamiast klęknąć przed Nim i wypełniać Jego wolę" - ubolewa kaznodzieja.

"Oto idą dni - mówi Wszechmogący Pan - że ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz słuchania słów Pana. I wlec się będą od morza do morza, i tułać się z północy na wschód, szukając słowa Pana, lecz nie znajdą." - to fragment Księgi Amosa 8,11-12.

Franklin Graham podkreśla, ze Biblia "mówi nam, co zrobić, kiedy ujrzymy te wydarzenia". Mówi ona:

"A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze." (Łk. 21,28).

Zdaniem syna Billy'ego Grahama, "powrót Pana Jezusa zbliża się, a ci, którzy za nim podążają, powinni być w ciągłym stanie oczekiwania, posłusznie deklarując, że Jezus przyszedł, by zbawić świat od dominacji szatana w ludzkich sercach.".

Franklin Graham zauważa przy tym, że "załamywanie rąk w rozpaczy nie wyprowadzi nikogo z niewoli tego świata do pokoju, jakiego Bóg pragnie dla Swego ludu."

Kaznodzieja wskazuje, że Jezus Chrystus jest jedyną Osobą, która jest w stanie przynieść pokój światu i uczyni to, co obiecał.

Zdaniem Grahama, nie musimy jednak czekać aż do tego czasu, by znać Boży pokój, nawet pośród całego zamieszania, jakie ma miejsce na świecie. Biblia mówi: "Do mnie się zwróćcie, wszystkie krańce ziemi, abyście były zbawione, bo Ja jestem Bogiem i nie ma innego (Iz. 45,22).

Zbawienie jest oferowane każdemu człowiekowi, który uwierzy, że Jezus Chrystus zbawi go od jego grzechu i da mu Swego Ducha.

"Jest nadzieja w czasach wojny, głodu i wielkiego niebezpieczeństwa. Nie szukajcie odpowiedzi u rządów. Nie polegajcie na technologii, by pomogła wam manewrować pośród życiowych niepewności. Patrzcie ku Jezusowi i wiedzcie, że znaki czasów powinny nas prowadzić do Niego" - podkreśla Graham.

Na koniec cytuje Psalm 33, wersety od 8 do 12:

"Niech się boi Pana cała ziemia! Niech drżą przed nim wszyscy mieszkańcy świata! Bo on rzekł - i stało się, On rozkazał - i stanęło. Pan unicestwił plan narodów, wniwecz obrócił zamysły ludów. Plan Pana trwa na wieki, Zamysły serca jego z pokolenia w pokolenie. Błogosławiony naród, którego Bogiem jest Pan".

Poleć
 

Źródło: Charisma News, Pismo Święte