Jak radzić sobie z krytycyzmem ze strony chrześcijan? Jest odpowiedź

  • środa, Paź 01 2014
Jak radzić sobie z krytycyzmem ze strony chrześcijan? Jest odpowiedź fot. octanner.com

Krytycyzm ze strony wierzących często boli. A jak sobie z nim radzić?

Odpowiedź na to pytanie postarała się znaleźć Laura Krokos od 11 lat zajmująca się ewangelizacją studentów, założycielka organizacji Missional Women, mówca i laureatka wyróżnień za przygotowane przez nią studia biblijne.

Laura Krokos   fot. missionalwomen.comOto co pisze w tej sprawie:

 

Czyż Jezus nie powiedział, że ludzie poznają, że jesteśmy Jego uczniami przez naszą wzajemną miłość?

On nie powiedział, że niewierzący stwierdzą to, gdy dołączymy do nich, wytykając chrześcijan palcami.

Oni poznają w nas Boga, gdy będziemy pełni miłości i będziemy dbać o dobro innych, także tych wierzących, których nie znamy, z którymi się nie zgadzamy i niekoniecznie mamy wiele wspólnego.

Jak radzić sobie z krytycyzmem ze strony chrześcijan? Oto 4 praktyczne sposoby:

1. Módl się za nich.

Był czas, kiedy złościłam się, gdy niesłusznie mnie krytykowano. Do tego stopnia, że chodziłam w złości, nie wywiązywałam się ze swoich obowiązków i dawałam upust mojemu gniewowi, mówiąc Bogu o tej osobie. Modliłam się na przykład: "Boże, pokaż jej, co myślisz!" albo: "pokaż jej, jak nie ma racji... osądź ją!". Pan delikatnie powiedział mi jednak, żebym się za tego kogoś modliła, bym modliła się o najtrudniejsze dla mnie rzeczy i o jej dobro. Ale ja nie chciałam modlić się o jej dobro. Wolałam, żeby Bóg ją dopadł! Ale w końcu zaczęłam to robić, nie dlatego, że miałam na to ochotę, ale z posłuszeństwa. Gdy tak się za tę osobę, by Bóg dał jej pewnego dnia wspaniałą służbę i inne rzeczy, o które trudno było mi się modlić, zdarzyło się coś niesamowitego. Moje serce zmiękło, gniew ucichł i byłam w stanie jej przebaczyć, nawet jeśli ona o to nie prosiła. Tydzień później przeprosiła mnie. Tym samym zostałam pierwszym człowiekiem, jakiego kiedykolwiek w życiu przeprosiła.

2. Odróżniaj dobro od zła.

Dr Henry Cloud napisał wspaniałą książkę "Zmiany, które uzdrawiają" (Changes That Heal), która bardzo dobrze to opisuje. Mówi, że mamy tendencję do kategoryzowania wszystkiego na dobre albo złe. Jeżeli lubimy coś albo kogoś, to skłaniamy się do myślenia, że ktoś (albo coś) jest w całości dobry i nie może zrobić niczego złego. A jeśli kogoś/czegoś nie lubimy, to myślimy, że nie można od niego/tego oczekiwać niczego dobrego. Kiedy jesteśmy krytykowani, powinniśmy z Panem zastanowić się nad tym, co jest dobrego i prawdziwego w tym, co zostało powiedziane i być w stanie oddzielić to od tego, co nie jest prawdą.

3. Wyjaśnienie i komunikacja.

Kiedy my (albo inni) jesteśmy krytykowani, potrzebujemy rozmawiać w zdrowy sposób o tej sprawie. Powinniśmy powiedzieć, co poczuliśmy i pomyśleliśmy, wyjawić nasze pragnienia, a potem także oznajmić, co chcielibyśmy widzieć w przyszłości.

Bardzo pomocne jest zadawanie pytań i wyjaśnienie tego, co myślisz o czyichś słowach, ponieważ większość konfliktów jest wynikiem nieporozumień.

4. Pamiętaj o tym, co jest prawdą na twój temat i na temat tej osoby.

Nieraz potrafimy zawodzić. Łatwo jest domagać się miłosierdzia dla naszych błędów, a jednocześnie sprawiedliwości i gniewu wobec innych, zapominając, że Jezus umarł również za ich błędy.

Kiedy inny wierzący zawiedzie, mamy odruch, by wytykać go palcami i oskarżać. Ale oto jaka jest rzeczywistość:

"I was, którzy niegdyś byliście mu obcymi i wrogo usposobionymi, a uczynki wasze złe były, teraz pojednał w jego ziemskim ciele przez śmierć, aby was stawić przed obliczem swoim jako świętych i niepokalanych, i nienagannych (w tłum. angielskim - "wolnych od oskarżeń")."  (Kol. 1,21- 22).

Wraz z lepszym zrozumieniem naszej tożsamości w Chrystusie powinniśmy rozumieć ją również w odniesieniu do innych wierzących.

Poleć

Źródło: Charisma News