Dlaczego niektórzy niewierzący nie nawracają się, widząc autentyczne cuda?

  • poniedziałek, Sty 12 2015
Dlaczego niektórzy niewierzący nie nawracają się, widząc autentyczne cuda? fot. Christian Post

Niektórzy niewierzący, nawet widząc ewidentny cud, nie chcą się nawrócić. Dlaczego tak się dzieje? A może Ty sam znasz takich ludzi?

W bardzo ciekawy sposób pisze o tym zjawisku Dan Delzell - pastor kościoła luterańskiego Wellspring w mieście Papillion w amerykańskim stanie Nebraska:

 

"Niektórzy po prostu nie chcą zachwiać się i skierować w stronę chrześcijaństwa nawet w obliczu oczywistego cudu. Ale to nie powinno nas dziwić. Byli tacy ludzie, którzy osobiście widzieli cuda Chrystusa, a jednak nadal udawało im się trwać w swojej niewierze. Zapierali się nawet wobec ponadnaturalnych przejawów Boga. A skoro potrafili trzymać się swojej niewiary, kiedy Mesjasz stał przed nimi, to tak może być z każdym.

Zapewne słyszeliście o faraonie w czasach Mojżesza. Bóg czynił znaki i cuda, a jednak faraon nie ustępował. Jego niewiara była silniejsza od gotowości, by zmienić swoje stanowisko wobec ponadnaturalnych wydarzeń. Bóg zamienił wodę w krew i faraon oparł się. Pan sprowadził żaby, komary i muchy. Faraon nie dawał za wygraną. Wraz z kontynuacją plag, jego serce zdawało się być jeszcze twardsze. Jak to możliwe?

Okazuje się, że największym cudem ze wszystkich jest to, gdy człowiek pokutuje za swoje grzechy i zaczyna pokładać swoją wiarę w Jezusie Chrystusie. Nic nie może przebić tego cudu w ludzkim sercu. A jednak wielu nie zważa na to, że potrzebuje Zbawiciela. Niektórzy wolą nawet zaprzeczyć wszystkiemu, co ponadnaturalne, próbując pomniejszyć dowody dookoła nas. Cuda dzieją się codziennie i to staje się dość sporym ciężarem dla osoby, która chce znaleźć jakieś alternatywne wyjaśnienie ponadnaturalnych zdarzeń w życiu.

Niestety, są tacy, którzy przyznają realność Boga dopiero, gdy staną przed Nim w Dniu Sądu. Dopiero wtedy uwierzą, że Bóg naprawdę istnieje i że człowiek jest przed Nim odpowiedzialny za swoje czyny. Obecnie nie chcą zaakceptować tego, czego nie widzą, więc zdadzą sobie sprawę ze sfery ponadnaturalnej dopiero, gdy staną twarzą w twarz ze swoim Sędzią.

Choć nie jest to film, ma alternatywne zakończenie. Może się to rozegrać w twoim życiu szczęśliwie, ale może mieć też tragiczną kulminację. Twoje osobiste zakończenie balansuje. Nadal jest czas, byś przyjął dobrą łaskę Boga. Zrobisz to? Ukorzysz się przed swoim Stwórcą i przyjmiesz Jego dar zbawienia? Czy też nadal będziesz bogiem dla siebie tak jakby to miało cię jakoś uchronić przed konsekwencjami twojego grzechu?

Jeśli chcesz zobaczyć cud, to wystarczy, że spojrzysz przez teleskop i zbadasz galaktyki. Albo spojrzysz w twarz śmiejącemu się dziecku. Albo jeszcze lepiej - zobacz, co Biblia mówi o miłości, jaką Bóg pokazał na krzyżu. To tylko kilka przykładów cudów. Czy jesteś otwarty na to, dokąd te cuda mogą cię zaprowadzić czy też zamknąłeś swój umysł na Boga i cuda już dawno temu?

Grzeszność człowieka sprawia, że ma wiele problemów. Jednym z nich jest niezdolność do cieszenia się prawdziwymi cudami. Zamiast tego, człowiek zadowala się czymś o wiele mniejszym. Cieszy się sportowymi zwycięstwami, sukcesami finansowymi i awansami w pracy. Ale nie tym, co liczy się najbardziej. Mianowicie, rzeczami odnoszącymi się do jego duszy i Stwórcy. Grzeszność człowieka miesza jego priorytety i sprawia, że ugania się on za rzeczami, które na końcu tylko rozczarowują.

Choć każdy przyzna, że chce, aby jego życie dobrze się zakończyło, wielu ludzi po prostu nie ma pojęcia, co znaczy zostać przyjętym przez Boga dzięki ofierze Chrystusa na krzyżu. Są ślepi na tę rzeczywistość, więc żyją, dążąc do innych rzeczy, co do których mają nadzieję, że dadzą im szczęście. Bez Bożego objawienia wszyscy robilibyśmy to samo. Szlibyśmy swoją drogą. Staralibyśmy się, żeby dobrze się skończyło. Ale tak naprawdę nigdy nie dowiedzielibyśmy się czy Bóg jest realny, a jeśli tak, to jak zostać przez Niego przyjętym.

Podejrzewam, że widziałeś w swoim życiu wiele cudów, które wskazują na istnienie Boga. Ale to czy pójdziesz tą drogą do szczęścia i otworzysz serce na Chrystusa i Jego krzyż, to już inna sprawa.

Największą tajemnicą zbawienia jest to, że niektórzy to "łapią", a inni nie. Ale zamiast skończyć po złej stronie tej tajemnicy, możesz postanowić ominąć niepewność i przejść prosto do wiary. To wspaniałe miejsce do wylądowania. Nadaje twojemu życiu znaczenie. Daje ci też wieczną pewność. Ale nie wierz mi na słowo. Zamiast tego zaufaj Temu, który powstał z martwych. Cud Jego zmartwychwstania, ale i twoja odpowiedź to klucz do tego czy twoje zmartwychwstanie będzie pewnego dnia szczęśliwe.

Możesz zostać poruszony przez prawdziwe cuda albo nie. Ale jeśli nie, to nie sądź, że twoja niewiara przyniesie komuś pocieszenie. Co najwyżej da innemu niewierzącemu jeszcze jeden przykład tego, jak żyć bez Boga. A każdy kto umrze w stanie niewiary, żyje po to, by tego pożałować.

Złapałeś to? Ci, którzy umierają bez wiary w Jezusa, z pewnością żyją po to, żeby tego pożałować. Zegar tyka i jesteś coraz bliżej swojego osobistego spotkania z Tym, który osądzi twoje czyny na ziemi. Bez względu na to czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie, ten dzień metodycznie i proroczo nadchodzi.

Nie trzeba cudu, żeby odrzucić Boga. Tylko sceptycznego umysłu i zamkniętego serca. Więc czy jesteś gotowy, by wkroczyć na drogę niebiańskich cudów? Tylko Duch Święty może cię na niej umieścić i tylko Syn Boży może cię na niej utrzymać. Upamiętaj się i uwierz w dobrą nowinę o zbawieniu przez wiarę w Chrystusa i Jego krzyż. To ta jedyna droga, by dotrzeć do Boga.

A może jesteś jedynym człowiekiem na ziemi, który nie potrzebuje Boga?

Pomyśl o tym. Życie jest straszliwie nudne, gdy usuwasz z równania Stwórcę. Oczywiście, jeśli człowiek sam siebie nie przekona, że jego niewiara go już nie nudzi. Czy to opisuje ciebie? Jeśli tak, to nie kupuję tego ani przez chwilę. A pewnego dnia ty też nie kupisz.

Czytaj także: Ten artykuł wytłumaczy niewierzącemu, dlaczego intelekt mu nie wystarczy

Źródło: Christian Post

Informacja dla portali internetowych:

Kopiowanie całości artykułu niedozwolone. Przy użyciu większości tekstu wymagana informacja: "Pełna treść artykułu TUTAJ" (link do artykułu). W razie wykorzystania pojedynczych fragmentów, prosimy o wzmiankę o ich źródle: chnnews.pl