Naukowcy: nawet tzw. rekreacyjne palenie marihuany niszczy mózg

  • niedziela, Kwi 20 2014
Naukowcy: nawet tzw. rekreacyjne palenie marihuany niszczy mózg fot. sacratomatovillepost.com

Nawet osoby, które palą marihuanę raz w tygodniu muszą liczyć się z uszkodzeniami mózgu.

Naukowcy z Uniwersytetu Northwestern i Uniwersytetu Harvarda porównali skany 3D mózgu 20 palaczy marihuany ze skanami 20 osób, której jej nie palą. Poddani badaniu mieli od 18 do 25 lat.

Okazało się, że nawet tzw. "rekreacyjne" palenie marihuany może zmienić wielkość i kształt mózgu. Osoby, które palą co najmniej raz w tygodniu doznały zmian w częściach mózgu odpowiedzialnych za emocje i motywację.

Naukowcy poprosili uczestników, by ocenili jak często palili tzw. "trawkę" w ciągu trzech miesięcy. Okazało się, że im częściej to robili, tym większe były zaburzenia w mózgu.

- To badanie rzuca poważne wyzwanie twierdzeniu, że okazjonalne palenie marihuany nie wiąże się z negatywnymi konsekwencjami. Niektóre z tych osób używały marihuany, by być na haju raz lub dwa razy w tygodniu. Ludzie sądzą, że korzystanie z niej "rekreacyjnie" nie powinno stanowić problemu, o ile dana osoba dobrze radzi sobie w pracy czy w szkole. Nasze badanie pokazało jednak, że tak nie jest - mówi dr Hans Breiter - profesor psychiatrii i zachowania na Uniwersytecie Northwestern.

W Wielkiej Brytanii około 10 milionów ludzi korzysta z nielegalnych narkotyków, z których najpoularniejsza jest właśnie "trawka".

Susan Bedack, której syn zaczął palić marihuanę w wieku 16 lat, mówi, że narkotyk "zrujnował" jego życie.

- Byliśmy na urlopie, na nartach, kiedy po raz pierwszy pogorszył się jego stan. Znaleźliśmy w jego pokoju "trawkę". Jego nastrój zaczął być nierówny. W jednej chwili się śmiał, a płakał w następnej. Spędził cały dzień w łóżku. Nie miał energii ani motywacji - opowiada matka.

Dr Carl Lupica, który prowadzi badania nad uzależnieniem od narkotyków w Narodowym Instytucie Uzależnień (NIDA) wyjaśnia, dlaczego nowe rezultaty badań są "interesujące".

- Poprzednie badania koncentrowały się przede wszystkim na mózgach osób, które paliły dużo marihuany. Tymczasem ignorowano mózgi osób palących ją okazjonalnie. To najnowsze badanie pokazuje, że nawet lekkie albo umiarkowane korzystanie z marihuany może powodować zmiany w anatomii mózgu - ostrzega dr Lupica.

Dr Michael Bloomfield z brytyjskiej Rady Badań Medycznych (MRC) zauważa z kolei, że używanie "trawki" może wiązać się z chorobami umysłowymi.

- Wszystkie te badania wskazują na związek używania marihuany z problemami zdrowotnymi. Chodzi między innymi o schizofrenię. Im w młodszym wieku ludzie zaczynają używać marihuany, tym większe jest ryzyko choroby umysłowej - mówi dr Bloomfield.

Krytycy badania wskazują, że przeprowadzono je na stosunkowo niewielkiej grupie osób.

- Było tylko 40 osób i nie mierzono mózgów przed i po paleniu. Jak zwykle, trzeba przeprowadzić więcej badań - mówi prof. Peter Jones z brytyjskiego Uniwersytetu Cambridge.

W USA zażywanie marihuany zostało zalegalizowane w stanach Waszyngton i Kolorado. W Europie są w kraje, w których można posiadać niewielką ilość "trawki" na własny użytek. W Polsce legalizację marihuany forsuje Twój Ruch Janusza Palikota.

Poleć

Opracowanie: ChnNews.pl
Źródło: Christian.org.uk, The Independent