Jeżeli choroba jest Bożą wolą, to... Zobacz arcyciekawe zakończenie!

  • niedziela, Sie 16 2015
Jeżeli choroba jest Bożą wolą, to... Zobacz arcyciekawe zakończenie! fot. excite.co.uk/breahn

Felietonista Gościa Niedzielnego Marcin Jakimowicz z ciekawą uwagą w sprawie chorób.

W swoim artykule pisze: "Jeżeli wolą Boga jest nasza choroba, to nie powinniśmy chodzić do lekarzy, bo sprzeciwialibyśmy się Jego woli".

Cytuje słowa Karola Sobczyka, lidera wspólnoty "Głos na Pustyni".

Napisał on w książce Jakimowicza, która wkrótce ma się ukazać, że dla ludzi, których wzorem jest życie Jezusa, założenie, że to Bóg daje chorobę, stanowi "pogwałcenie Jego nauczania i praktyki".

Sobczyk akceptuje cierpienie, ale albo wynikające z prześladowania jako "naturalne następstwo wiary w Chrystusa" albo jako przyjęte w sposób świadomy w wyniku "bardzo głębokiej, dojrzałej intymnej więzi z Bogiem". Wskazuje tu na przykłady katolickich świętych - Pio z Pietrelciny, Marty Robin i Faustyny Kowalskiej.

Jego zdaniem jednak w Kościele niepotrzebnie często "pielęgnujemy wartość cierpiętnictwa, które utwierdza nas w chorobie, zamiast pielęgnować więź z Duchem Świętym, w mocy którego Jezus zadawał im (chorobom, red.) kres".

Sobczyk przytacza też słowa znanej katolickiej charyzmatyczki Marii Vadii, która często odwiedza nasz kraj.

"Bóg nie zmusza nikogo do przyjęcia choroby. Jeśli jej nie chcesz, wyrzeknij się jej, a nie obwiniaj o nią Boga!” - powiedziała pewnego dnia Vadia kobiecie, która prosiła, by się za nią nie modlić, bo była przekonana, że to Bóg chciał dla niej choroby.

Osoba ta wyrzekła się choroby i nastąpiło całkowite uzdrowienie.

"Dziś wiemy, że jest On tak dobry, że do końca naszych dni nie zdołamy pojąć Jego dobroci" - podkreśla Sobczyk, a redaktor "Gościa Niedzielnego" dodaje:

"Bóg potwierdził, że nawet beznadziejne po ludzku przypadki (białaczka, onkologia...) są bezradne wobec Jego wszechmocy".

Do wspomnianego problemu niepotrzebnego uznawania swoich chorób na swoim profilu na Facebooku odniosła się także Wspólnota Uwielbienia "Głos Pana" w Skierniewicach znana z ewangelistów posługujących uzdrowieniem.

Członkowie wspólnoty, jeżdżąc po Polsce, ale i innych krajach zauważyli, że "powodem wielu chorób i dolegliwości w życiu wierzących jest fakt przyjęcia choroby, która miała być ofiarą za czyjeś zbawienie czy uzdrowienie".

"Staramy się stać zbawicielami, zapominając, że Zbawiciel już zapłacił za to na krzyżu" - zauważa "Głos Pana" i wzywa wierzących, by byli "wolni, bo Jezus już zapłacił za to cenę!".

Zobacz także: Redaktor Gościa Niedzielnego: to pachnie nam sekciarstwem

Na podstawie: Gosc.pl

Chcesz więcej informacji od ChnNews.pl?