Wydrukuj tę stronę
Reklama

Masowa migracja konserwatystów. "Budujemy alternatywny Internet"

niedziela, 10 styczeń 2021 13:58
Masowa migracja konserwatystów. "Budujemy alternatywny Internet" fot. Pixabay.com

Mamy do czynienia z masową migracja konserwatystów w Internecie. Cel - serwisy społecznościowe Parler i Gab zapewniające wolność słowa. Przyczyna migracji - coraz bardziej opresyjne działania władz popularnych serwisów jak Twitter czy Facebook.

Punktem zwrotnym okazały się zamieszki w Waszyngtonie, wtargnięcie do budynku Kapitolu podczas demonstracji zwolenników prezydenta Donalda Trumpa.

Partia Demokratyczna, a wraz z nią Twitter i Facebook, ale także tacy technologiczni giganci jak Google, Apple czy Amazon uznały, że Trump jest współwinnym zamieszek. Niedługo potem Trump, którego posty po wyborach i tak były oznaczane jako kontrowersyjne, stracił możliwość zamieszczania postów na Facebooku i Twitterze i to mimo, że śledziły je dziesiątki milionów użytkowników.

Na tym jednak nie koniec. Na Twitterze użytkownicy zamieszczający konserwatywne i popierające Donalda Trumpa treści zaczęli skarżyć się na utratę wielu tysięcy tzw. followersów. Niektóre posty, które zostały uznane za niezgodne z zasadami Twittera, były usuwane.

Reklama

Te wydarzenia skłoniły wielu konserwatywnych użytkowników do migracji do alternatywnych mediów społecznościowych. Głównym celem migracji stał się Parler. Ale i w tym przypadku pojawiły się przeszkody, tym razem ze strony Google, Apple i Amazona.

Technologiczni giganci zarzucili Parlerowi, że dopuszcza do publikacji postów nawołujących do przemocy. Pod tym pretekstem Google i Apple usunęły Parlera ze swoich serwisów z aplikacjami. Amazon, na którego serwerach znajduje się Parler, również zapowiedział zakończenie współpracy z tym medium. Parler musiał więc zdecydować się na przeniesienie serwisu na inne serwery.

Na Parlerze konto mamy już także my (TUTAJ) i zapraszamy do odwiedzin oraz obserwacji!

Jak wspomnieliśmy, oprócz Parlera, rozwija się obecnie także inny serwis społecznościowy - Gab.

Jego twórcy poinformowali, że zaobserwowali zwiększenie ruchu w serwisie w ostatnich dniach aż o 750 procent. To dziesiątki milionów wizyt.

Przy tak nowym ogromnym zainteresowaniu serwis ten miewa na razie pewne problemy z przepustowością. Jak informuje, opiera się na własnych serwerach.

Cele są ambitne...

"W Gab nie tworzymy jedynie alternatywnej sieci społecznościowej. Budujemy alternatywny Internet. Od infrastruktury hostingowej po przeglądarkę internetową i więcej - Gab jest liderem na rynku, jeśli chodzi o obronę wolności słowa wobec tyranii Doliny Krzemowej online" - pisze Andrew Torba - twórca Gab.

Torba na swoim profilu przedstawia się jako chrześcijanin, mąż, ojciec i patriotyczny Amerykanin.

Twróca Gab cytuje także werset z Listu do Hebrajczyków 11,1: "A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy."

Profil ChnNews.pl na Gab można odwiedzić TUTAJ

Wobec obecnej sytuacji stworzenie własnego serwisu społecznościowego rozważa także sam prezydent Donald Trump. 

Reklama

Reklama

Reklama