Polski pastor stanowczo o pastorstwie kobiet i o Joyce Meyer. Wywołał dyskusję

  • czwartek, sierpnia 03 2017
Joyce Meyer Joyce Meyer fot. pbartosik.pl

Pastorstwo kobiet i Joyce Meyer znów tematem dyskusji. Tym razem pastor Ewangelicznego Kościoła Reformowanego w Gdańsku Paweł Bartosik opublikował artykuł "egzamin kandydatki na urząd pastora".

Według niego, jeśli kobieta chce zostać "wyświęcona jako pastor" w kościele, to elementem jej "egzaminu" powinna być egzegeza z następujących biblijnych fragmentów:

"Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości; nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie. Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech" - 1 Tymoteusza 2.11-14

"Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel" - 1 Tymoteusza 3.2

"Pozostawiłem cię na Krecie w tym celu, abyś uporządkował to, co pozostało do zrobienia, i ustanowił po miastach starszych, jak ci nakazałem, takich, którzy są nienaganni, są mężami jednej żony, którzy mają dzieci wierzące, które nie stoją pod zarzutem rozpusty albo krnąbrności" - Tytusa 1.5-6

"Niech niewiasty na zgromadzeniach milczą, bo nie pozwala się im mówić; lecz niech będą poddane, jak i zakon mówi. A jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, niech pytają w domu swoich mężów; bo nie przystoi kobiecie w zborze mówić" - 1 Koryntian 14.34-35

Według Bartosika, kandydatka na pastora ma do wyboru trzy opcje:

1. Odrzucić boski autorytet tych wersetów, co oznacza, że powinna oblać egzamin na ordynację.

2. Zupełnie je "zmasakrować", co oznacza, że powinna oblać egzamin na ordynację.

3. Dokonać uczciwej egzegezy tekstów. Kiedy zaś zostanie jej zaproponowany termin ordynacji pastorskiej, to powinna odmówić.

Pastor opatrzył swój artykuł zdjęciem znanej amerykańskiej głoszącej Joyce Meyer, której programy z kazaniami są emitowane przez stacje telewizyjne na całym świecie, a jej książki czytają miliony.

Pod artykułem na Facebooku wywiązała się dyskusja.

Większość komentujących, w tym pastor Sławomir Ciesiółka z kościoła "Droga" w Inowrocławiu, zgodziła się z krytycznym stanowiskiem Bartosika odnośnie pastorstwa kobiet. Pojawiły się jednak też głosy sprzeciwu.

Te osoby zwróciły uwagę, że dla Boga "nie ma różnicy między kobietą i mężczyzną" i stworzył On człowieka jako kobietę i mężczyznę na swój obraz.

"Ograniczanie roli kobiety do zamiatania podłogi w kościele jest ograniczaniem działania Boga. Obiecał Pan, że w dniach ostatecznych wyleje swojego Ducha na córki i synów - więc wolą Bożą jest, by kobiety służyły również w kościele - jak Debora... więc lepiej nie sprzeciwiać się Jego woli" - pisze Barbara Maćkowska.

Bartosik odpowiedział: "Basia, nie ma różnicy pomiędzy mężczyzną, a kobietą pod względem ich wartości i pozycji przed Bogiem. Wszyscy jesteśmy równi. Jednocześnie jesteśmy różni. Nie każdy członek ciała jest ręką. I bynajmniej nie jest to dyskryminacja wątroby, lecz kwestia rozpoznania i docenienia jej ważnej roli w ciele (i dbalosci o nią)"

Pojawiły się też głosy, że odniesienie się w tym przypadku do Joyce Meyer nie jest właściwe, bo nie jest ona ani prezbiterem ani biskupem, tylko "Panią, która mówi o Bogu", swego rodzaju "katechetką".

"A co ma do tego Meyer, która pisze do kobiet, usługuje kobietom, pomaga im jako "chrześcijański psycholog"? Wrzucenie jej zdjęcia w kontekście słusznej poniekąd treści, to niestety ignorancja" - napisała Magda Werner.

Paweł Bartosik odpowiedział, że Meyer "nie jest jedynie autorką książek dla kobiet. Jest wiodącą nauczycielką ("pastorką") w nurcie Ruchu Wiary, w którym roi się od obcej Pismu Św. duchowości, nauczania i praktyki, a jej posługa ma charakter kaznodziejski".

"Nie przeczę jej obdarowaniom i dobrym owocom służby szczególnie w życiu kobiet. Jednak nie rozmawiamy z perspektywy pragmatyzmu, lecz Słowa Bożego. W zdrowej sytuacji starsi/pastorzy jej kościoła powinni pomoc Joyce w biblijnym ukierunkowaniu jej obdarowań oraz biblijnej ortodoksji. Ona sama zaś powinna szukać w tej kwestii ich porady i służyć Bogu (np. wykłady i książki dla kobiet) pod autorytetem kościoła i starszych" - stwierdził.

Inni zwrócili pastorowi uwagę, że słowo "ordynacja" w Biblii nie występuje. W Nowym Testamencie nie ma też mowy o ustanawianiu osób pełniących rolę kapłanów.

Krzysztof Reszka jako argument w dyskusji na temat roli kobiet w kościele wskazał ten film:

Artykuł pastora Pawła Bartosika tutaj

Zobacz także: Joyce Meyer głosi "ewangelię sukcesu"? Oto jej stanowisko

REKLAMA