Miley Cyrus odpowiedziała na inicjatywę papieża Franciszka

Miley Cyrus odpowiedziała na inicjatywę papieża Franciszka

piątek, 09 czerwiec 2017 18:39
Miley Cyrus Miley Cyrus fot. YouTube

Gwiazda pop, słynąca między innymi z publicznych nieobyczajnych zachowań na scenie i wyzywających strojów, odpowiedziała na inicjatywę modlitewną papieża Franciszka.

Zaczęła mówić o modlitwie, a nawet zachęciła do niej innych. Chodzi o papieską inicjatywę "Minuta dla pokoju".

Jak informowaliśmy (tutaj), zwierzchnik Kościoła katolickiego podczas środowej audiencji generalnej w Watykanie wezwał do modlitwy o pokój w czwartek 8 czerwca o godz. 13.

Podkreślił przy tym, że w dzisiejszych czasach "bardzo potrzebna" jest modlitwa w tej intencji nie tylko chrześcijan, ale również Żydów i muzułmanów.

Cyrus poleciła dołączenie do tej inicjatywy dziesiątkom milionów swoich fanów na Instagramie.

"Papież Franciszek prosi wszystkich ludzi na ziemi, by poświęcili minutę 8 czerwca o 13 w swojej strefie czasowej, skłonili głowę tam, gdzie są i pomodlili się o pokój - każdy zgodnie ze swoją lub jej tradycją. Proszę, byście przekazali to wszystkim, których macie w swojej skrzynce mailowej. Wszyscy wiemy, jaką moc ma modlitwa. Dokonajmy tą modlitwą szturmu na niebo"- napisała.

Podkreśliła, że ta inicjatywa to "wspaniały ideał" i "może zmienić wszystko".

Miley Cyrus, dziś dla wielu idolka, w młodości regularnie uczęszczała do kościoła baptystów i była ochrzczona. Dumnie nosiła nawet "pierścień czystości" jako symbol wstrzemięźliwości seksualnej.

Gdy została wyznaczona do głównej roli w programie telewizyjnym "Hannah Montana", mówiła, że było to dla niej "błogosławieństwem".

Niestety później zeszła z tej drogi.

Zaczęła przedstawiać się jako nieprzyzwoita, biseksualna, wulgarna ikona pop. Publicznie symulowała akty seksualne, a swoje ciało pokryła wieloma tatuażami. Wstąpiła w związek lesbijski.

Jednocześnie podkreślała, że nie jest "osądzającą" osobą i wzywała do tolerancji.

Krytykowała chrześcijańskich ustawodawców, twierdząc, że "tacy ludzie nie powinni tworzyć prawa".

W wywiadach wulgarnie wyrażała się na temat konserwatystów i kpiła z historii biblijnych, nazywając je "baśniami".

Nadal aktywnie działa na rzecz promowania homoseksualizmu.

Chrześcijanie w USA regularnie modlą się o jej nawrócenie.

Na podstawie: Cruxnow.com, Christian Post

Zobacz także: "Jezus zażądał...". Nabożeństwa w polskich kościołach

REKLAMA

Reklama wideo

Please publish modules in offcanvas position.