Wydrukuj tę stronę
Reklama

Polskim nauczycielom wszczepią "adenowirus szympansi"

sobota, 06 luty 2021 18:31
Polskim nauczycielom wszczepią "adenowirus szympansi" fot. Pixabay.com

Szczepienia polskich nauczycieli przeciw Covid-19 mają rozpocząć się w piątek (zapisy ruszą już w poniedziałek). Ci poniżej 60. roku życia mają otrzymać szczepionkę firmy AstraZeneca.

Na stronie Komisji Europejskiej podano skład preparatu. Można tam przeczytać, że szczepionka ta zawiera między innymi... adenowirus szympansi. 

Pochodzenie szympansie wirusa ma być uzasadnione tym, że ludzkie adenowirusy już są powszechne w populacji, a więc akurat na te wirusy ludzie są już odporni. 

Jak czytamy, tzw. wektor szczepionki jest "wytwarzany w genetycznie zmodyfikowanych, ludzkich embrionalnych komórkach nerki oraz za pomocą technologii rekombinacji DNA".

"Ten produkt zawiera organizmy modyfikowane genetycznie (GMO)" - przyznano.

W opisie preparatu AstraZeneca czytamy ponadto, że do tej pory nie określono bezpieczeństwa jego stosowania u dzieci i młodzieży, nie oceniono też skuteczności i bezpieczeństwa stosowania u osób z obniżoną odpornością.

Nie przeprowadzono badań dotyczących interakcji z innymi produktami leczniczymi ani jednoczesnego podawania z innymi szczepionkami.

Ze strony KE dowiadujemy się również, że istnieje "ograniczone doświadczenie dotyczące stosowania szczepionki u kobiet w okresie ciąży" i że nie wiadomo czy szczepionka przenika do ludzkiego mleka.

W opisie napisano też, że nie przeprowadzono badań odnośnie ewentualnej rakotwórczości preparatu.

Wśród nauczycieli nie brakuje wątpliwości co do przyjęcia tej szczepionki. Niektóre opinie cytowane są w polskich mediach.

- Zastanawiam się, dlaczego nie mówi się już o szczepieniu mundurowych, tylko nas. Czyżbyśmy byli królikami doświadczalnymi? - pyta polonistka z katowickiego liceum.

- Boję się. Mam 56 lat, czyli według wskazań producenta nie powinnam być szczepiona wyrobem AstraZeneki. Ale nasi rządzący wiedzą lepiej – irytuje się historyczka z podstawówki w Dąbrowie Górniczej.

Szczepionka AstraZeneca została dopuszczona do obrotu przez Europejską Agencję Leków i zatwierdzona przez Komisję Europejską. Wcześniej na masową skalę zaczęto stosować ją w Wielkiej Brytanii. 

Preparatu nie zaakceptowała na razie Szwajcaria. 

"Przesłane nam do tej pory dane zostały przeanalizowane. Są one nadal niewystarczające, aby wydać zezwolenie na stosowanie tej szczepionki. Potrzebne są dane z kolejnych badań do dalszej oceny bezpieczeństwa, skuteczności i jakości szczepionki" - napisała w komunikacie Agencja Produktów Terapeutycznych Swissmedic.

Reklama

Reklama

Reklama