John Paul Jackson przepowiedział kryzys rosyjsko-ukraiński i podał jego rzeczywistą przyczynę

  • środa, Mar 05 2014
John Paul Jackson John Paul Jackson fot. vimeo

Chrześcijański prorok John Paul Jackson już kilka lat temu wiedział, co się wydarzy.

W 2008 roku zaczął przekazywać proroctwo o nazwie "Doskonała burza" (The Perfect Storm).

Proroctwo dotyczyło różnych wydarzeń - między innymi przyszłości Stanów Zjednoczonych, ekstremalnych zjawisk pogodowych czy trzęsień ziemi. Jackson mówił jednak również na temat wojny.

Przepowiedział wówczas, że Rosja będzie chciała zwiększyć napięcie na świecie i spowodować kryzys związany z ropą. Spróbuje przejąć kontrolę nad Ukrainą i będzie kontynuowała zbrojenie Iranu, by doprowadzić do eskalacji konfliktu, która spowoduje wzrost cen ropy.

Jackson podkreślił wtedy, że Rosja będzie potrzebować tego wzrostu, aby spełnić swoje finansowe zobowiązania i odbudować infrastrukturę.

- Ta mentalność nowej matki Rosji będzie starała się odbudować dawny Związek Radziecki, choć może to nie nazywać się ponownie Związkiem Radzieckim. Tego nie wiem. Wiem jednak, że Rosja znów podnosi swoją głowę i dawny potwór budzi się z hibernacji - mówił prorok.

W broszurze z sierpnia 2008 roku widniejącej na stronie preparingfortheperfectstorm.com poświęconej proroctwom Johna Paula Jacksona czytamy ponadto:

"Potrzeba pieniędzy do ożywienia upadającego rynku Rosji będzie przyczyną, która nakłoni ją do dokonania inwazji na Ukrainę".

Przypomnijmy, że po wtargnięciu rosyjskich wojsk na Krym doszło do istotnych spadków na rynkach. Z drugiej strony jednak, cena ropy zaczęła rosnąć...

W 2012 roku John Paul Jackson również prorokował na temat Rosji.

- Rosja zacznie przyjmować nowy nacjonalizm. Wywoła kryzys, by ten nacjonalizm pobudzić, zdając sobie sprawę, że traci swoją młodzież. Putin wróci do gry i zacznie ścierać się z Miedwiediewem. Putin przejmie kontrolę, ale jest jeszcze ktoś trzeci za kulisami, kto jest jeszcze bardziej bezwględny. On w końcu pojawi się na scenie. Jeszcze go na niej nie ma, ale się pojawi i Putin przygotowuje sytuację dla jego nadejścia. On nie jest antychrystem, bo antychryst przyjdzie z innego miejsca, ale jest to część scenariusza czasów ostatecznych. Rosja będzie w końcu szantażować wiele małych krajów, które stanowiły część bloku sowieckiego i będzie domagać się, by przystąpiły do całkowicie nowego sojuszu, porozumienia. Wśród szantażowanych państw będzie Polska i mam nadzieję, że nie ulegnie. Będą też Czechy, Słowacja, państwa słowiańskie, Węgry, Rumunia, Ukraina. Rosja powie im: jeśli chcecie naszej ropy i gazu, to przystąpicie do tego, bo jeśli nie, to jutro zamkniemy gazociąg. Rosja będzie czekać aż cena gazu wzrośnie na tyle, by mogła zamknąć tym krajom gazociąg i nadal funkcjonować pod względem ekonomicznym - prorokował Jackson.

Co ciekawe, John Paul Jackson przepowiedział w 2008 r. również, że gdy prezydent Egiptu Hosni Mubarak straci władzę, jego miejsce zajmie nowa terrorystyczna władza - widzieliśmy to, gdy rządy przejęło Bractwo Muzułmańskie. Jackson zaznaczył, że od tego czasu w Egipcie terroryzm będzie silniejszy niż wcześniej, co też ma miejsce obecnie

Wśród proroctw Jacksona, które czekają na wypełnienie jest m.in. upadek dolara, powstanie jednej światowej waluty, a także planowany przez islamistów zamach na prezydenta Obamę. Chcą oni go dokonać w taki sposób, by wyglądał na atak na tle rasowym. Według proroctwa, taki zamach wywołałby poważne zamieszki rasowe w USA.

Poniżej proroctwa Johna Paula Jacksona z początku 2009 i z 2012 roku, a także program "Na poddaszu", w którym mówił m.in. właśnie o problemach Polski w relacjach z Rosją.

Poleć